Oddział do zadań specjalnych

Kedywu KG AK

 

Gdy 5 VI 1943 w kościele św. Aleksandra przy pl. Trzech Krzyży Gestapo aresztowało ponad pięćdziesięciu członków oddziału "KOSA 30", w sztabie Kedywu KG stało się jasne, że lukę po tym celnym uderzeniu należy wypełnić bezzwłocznie. Wybór padł na kompanię "Jeremiego" z OS "Jerzy".

Byli to członkowie warszawskich Szarych Szeregów, którzy jako "Grupy Szturmowe" weszli w skład Oddziałów Dyspozycyjnych Kedywu KG AK. "KOSA 30" [Kompania Specjalnych Akcji], była oddziałem likwidującym hitlerowskich dygnitarzy z aparatu policyjnego i członków cywilnej administracji niemieckiej i właśnie te zadania miała teraz przejąć harcerska kompania, na czele której stanął przedstawiciel Kedywu KG AK - "cichociemny", kpt. "Pług". Ze strony harcerskiej dowodzenie nadal sprawował st. strz. pchor. "Jeremi".

Członkom kompanii nakazano zerwanie wszystkich dotychczasowych kontaktów z macierzystym OS "JERZY" - chodziło o uniknięcie tego, co spotkało ludzi z "KOSY".

Stworzeniem ściśle zakonspirowanej grupy - swoistej "konspiracji w konspiracji" - zajął się kpt. "Pług" już na początku lipca 1943. Harcerze "Jeremiego" w czasie intensywnych szkoleń przeprowadzonych latem tego roku rozpoznawali przyszłe obiekty swoich uderzeń.

Celem "numer 1" miało być warszawskie Gestapo, w związku z tym oddział przyjął kryptonim "AGAT" [skrót od Anty-Gestapo].

Szare Szeregi przekazały Kedywowi KG następujące drużyny:

- z Roju "Centrum" > CR 500 krypt. PET - dowódca "Jeremi", zawiązek I plutonu

- z Roju "Południe" > SAD 100 krypt. BRAVI - dowódca "Mirski", zawiązek II plutonu

- z Roju "Centrum" > CR 200 krypt. RYŚ - dowódca "Luty", zawiązek III plutonu

- z "Pasieki" > drużynę dziewcząt przewidzianych do służy w wywiadzie, łączności i sanitariacie

- z Kedywu KG AK - chor. "Rayski" z zadaniem stworzenia komórki wywiadu w "Agacie".

Szefem służby wywiadu kompanii "Agat" został chor. "Rayski" [Aleksander Kunicki] - dawny szef wywiadu dywersyjnego rozbitego przez Gestapo oddziału "Osa"-"Kosa". W 1943 był najstarszym żołnierzem "Agatu", miał wówczas 45 lat. Do swojej komórki dobrał sobie zespół złożony z kilku ludzi, którego liczebność w szczytowym momencie wynosiła 11 osób.

W skład zespołu "Rayskiego" wchodzili:

- "Hanka" - "Renata", Hanna Szarzyńska-Rewska, jesienią 1943 przekazana z "Dysku"

- "Ewa", Ewa Płoska, jesienią 1943 przekazana z "Dysku"

- "Bogna" - "Wanda", Irena Klimeszowa, przekazana z rozwiązanej "Osy-Kosy"

- "Żar", Bogusław Ustaborowicz, aresztowany 26.II.1944, wywieziony do KL Gross-Rosen

- "Żak", Ludwik Żurek, 1.VIII.1943 przekazany z rozwiązanej "Osy-Kosy"

- "Krystyna", Wanda Oczko, aresztowana w kwietniu, rozstrzelana 2.V.1944 w ruinach getta

oraz przydzielane z poszczególnych plutonów:

- "Kama", Maria Stypułkowska-Chojecka, 1.VIII.1943 z Szarych Szeregów, 58. WŻDH

- "Dewajtis" - "Ela", Elżbieta Dziembowska, 1.VIII.1943 z Szarych Szeregów, 58. WŻDH

- "Maja", Maria Chuchla, z Szarych Szeregów, 58. WŻDH, poległa 21.IX.1944 na Czerniakowie

- "Scarlett", Janina Lutyk-Zapadko, 1.VIII.1943 przekazana z Szarych Szeregów

Podstawą pracy wywiadu była zasada, że musi on być prowadzony spokojnie, bez pośpiechu, sumiennie, regularnie, bez zbędnego narażania wywiadowców. Zapamiętywano charakterystyczne szczegóły [także sytuacyjne], niepewnych informacji nie podając dowódcy przyszłej akcji, natomiast informowano go o wszelkich odchyleniach w zachowaniu obserwowanych obiektów. Zespół "Rayskiego" starał się wyłapać stałe elementy w codziennym życiu obserwowanych osób. Gromadzono ich nawyki i cechy mogące pomóc w przygotowaniu przyszłej akcji. Godziny i trasy poruszania się po mieście, wykorzystywany transport, samochody [kolor, numery], godziny i miejsce pracy. Wywiadowcy podczas obserwacji sami musieli dbać o własne bezpieczeństwo [zmieniać wygląd i miejsca obserwacji]. Zawsze musieli być przygotowani na ewentualną kontrolę. To wiązało się z mocnymi dokumentami i odpowiednią "legendą" uzasadniającą przebywanie na ulicy w danej chwili. Miejsca szczególnie niebezpieczne [dzielnica niemiecka i policyjna] obserwowano zawsze większym zespołem, wprowadzając częstą rotację na posterunkach, tak aby zbyt długim przebywaniem na ulicy, wywiadowca nie zwracał na siebie niczyjej uwagi. Po kilku minutach zmieniany był przez kolegę i odchodził. Wszystkie zaobserwowane sytuacje przekazywano "Rayskiemu" w formie krótkich raportów, a on ustalał dalszą strategię obserwacji.

"Rayski" miał również wielu niezorganizowanych współpracowników, posiadających rozliczne kontakty. Rozpoznanie obiektu kończyło jego przekazywanie dowódcy akcji, na które przychodził wywiadowca i dowódca akcji. Wywiadowca wskazywał rozpoznanego na ulicy. Często odbywało się to kilkakrotnie. Zgromadzone materiały wywiadowcze "Rayski" przekazywał dowódcy oddziału na odprawach przedakcyjnych.

Dowódca kompaniikpt. cc  BRYL, KAR, DYREKTOR, PAL, PŁUG Adam Borys
adiutantplut. KATODA Józef Saski
łączniczka d-cystrz. MARYSIA Halina Kalinowska-Olszewska
szef wywiaduchor. RAYSKI, MARIAN Aleksander Kunicki
kwatermistrzstrz. ROBERT Wiesław Raciborski
I PLUTON, d-cast. strz. JEREMI Jerzy Zborowski, z-ca dowódcy kompanii
1 drużynastrz. LOT Bronisław Pietraszewicz, z-ca dowódcy plutonu
2 drużynastrz. ALI Stanisław Huskowski
3 drużynastrz. ŻBIK  Jan Kordulski
sekcja łączniczekstrz. ZETA Halina Grabowska
II PLUTON, d-ca kpr. pchor. MIRSKI Jerzy Zapadko
z-cakpr. ORKAN Kazimierz Kardaś
1 drużynakpr. pchor. KOPEĆ Stanisław Jastrzębski
2 drużynakpr. pchor. ZAWAŁ Krystyn Strzelecki
3 drużynastrz. OSSORIA Jan Kołomyjski
sekcja łączniczekstrz. JENNY Irena Malento
III PLUTON , d-caplut. pchor. LUTY Wacław Dunin-Karwicki 
1 drużynakpr. pchor. DRYL Antoni Biernawski
2 drużynastrz. MARYLA Stefan Pakuła
3 drużynakpr. pchor. HENIEK Henryk Nowak
sekcja łączniczek strz. JANINA Halina Strachalska

W tym samym okresie w "Agacie" tworzono następne komórki: bezpieczeństwa wewnętrznego, sanitarną, kwatermistrzowską i "Moto".

Początkowo "Agat" korzystał ze służby sanitarnej Kedywu KG AK ["Rola 81"], z której, podobnie jak inne oddziały, miał przydzielonego lekarza - "dra Maksa" [Zbigniew Dworak]. "Dr Maks" czekał po każdej akcji w umówionym punkcie miasta, gdzie, jeśli byli ranni, wsiadał do samochodu i jechał z nimi do szpitala lub przygotowanego punktu sanitarnego. Załatwieniem miejsca w szpitalu [jeszcze przed akcją] zajmowała się "Pani Stasia" [Stanisława Kwaskowska], dyplomowana pielęgniarka z sanitariatu Kedywu KG AK. Poza tym każdy z żołnierzy oddziału miał zawsze, przez cały czas przynależności do oddziału, zapewnioną bezpłatną opiekę lekarską w Szpitalu Ujazdowskim u "Pani Stasi". Jednak trudności z opieką nad rannymi po akcji "Milke" skłoniły kpt. "Pługa" do szukania nowych rozwiązań.

W październiku 1943 rozpoczęły się szkolenia sanitarne łączniczek, a po kłopotach z udzieleniem pomocy rannym w akcji "Kutschera", "dr Maks" został przekazany do oddziału w celu zorganizowania odrębnej służby sanitarnej. Razem z nim przydzielono oddziałowi 8 dziewczyn, które tworzyły sekcję sanitariuszek i organizacyjnie wchodziły w skład poszczególnych plutonów [po dwie na jeden pluton]. Z powodu rozrostu "Sanitariatu", w czerwcu 1944 służbę zreorganizowano. Odtąd posiadała własnego intendenta, magazyniera, drużynową sanitariuszek i łączniczkę szefostwa. Do podstawowych obowiązków "Sanitariatu" należało: przed akcją znaleźć szpital i rozwinąć punkty sanitarne, wliczając w to lokal, transport, sprzęt medyczny i gospodarczy, wyposażenie wnętrza, dostarczenie żywności, uzgodnienie lekarzy i ustalenie dyżurów, zapewnienie krwiodawców; stała opieka nad zdrowiem żołnierzy, badania okresowe, badania krwi [krwiodawstwo] i szczepienia przeciw durowi plamistemu; szkolenia w plutonach w zakresie pierwszej pomocy; wnioskowanie o pomoc finansową w razie choroby lub niedożywienia [także dla przebywających w szpitalach oraz krwiodawców]; kompletowanie wyposażenia sanitarnego, jego konserwacja i magazynowanie, zaopatrzenie w leki. W marcu i kwietniu 1944 wyposażono dwa punkty sanitarne w sprzęt medyczny. "Sanitariat" posiadał własne biuro oraz magazyny [w mieszkaniach] i sieć alarmową. W przypadku akcji niezależnie od przydziałów sanitariat pracował w pełnym składzie.

W założeniach skład służby "Moto" w plutonach wyglądał następująco: szef motoryzacji plutonu, jego zastępca, kierowca, jego zastępca, mechanik, elektrotechnik, lakiernik, jego zastępca, kierowca, jego zastępca. Poza tym, w każdej sekcji plutonu minimum: 1 kierowca + 1 kierowca zapasowy. Do tej służby dowództwo przywiązywało dużą wagę, gdyż od jej sprawnego działania zależało powodzenie podstawowych akcji oddziału. Na początku sprawami motoryzacji zajmował się adiutant dowódcy. W październiku 1943 ustanowiono funkcję specjalnego adiutanta do spraw "Moto", został nim "Bogdan" [Stefan Grudziński], a po akcji na Kutscherę 1 II 1944, powołano wydzieloną służbę "Moto". Po operacji "Stamm", 10.V.1944, szefostwo służby "Moto" objął kpr. pchor. "Korczak" [Wojciech Świątkowski].

Do jego obowiązków należało:

- współorganizowanie akcji zdobywania samochodów w porozumieniu z szefami "Moto" w plutonach,

- dbanie o gotowość bojową, stan techniczny i materialno-formalny samochodów, tak aby w każdej chwili były gotowe do wyjazdu na akcję, aby miały zapas paliwa i wymagane dokumenty

- gospodarowanie samochodami i garażami, czuwanie nad zaopatrzeniem samochodów,

- kierowanie samochodów do ewentualnych napraw i lakierowania, zabezpieczenie garaży, "legalizacja" samochodów i kierowców [kierowca w razie kontroli musiał mieć pewność, że nie zostanie zdekonspirowany],

- kierowanie wyszkoleniem motorowym oddziału [w lipcu 1944 roku już ponad 80 członków oddziału posiadało prawo jazdy]. Zdobywaniem wozów zajmowały się najczęściej zespoły trzyosobowe. Musiały to być wozy typowe, czterodrzwiowe, w dobrym stanie technicznym, dość szybkie i zrywne. W czerwcu 1944 stan posiadania wynosił 7 samochodów [w czasie całej działalności oddział stracił 17 samochodów]. Duży kłopot sprawiała też ich legalizacja. Liczba wymaganych dokumentów w czasie okupacji stale rosła; pod koniec okupacji było ich aż 7. Kierowca musiał posiadać trzy dokumenty. Każdy z nich posiadał swoiste, często trudne do sfałszowania, zabezpieczenia.

W przygotowywaniu kompletu fałszywych dokumentów pomagała komórka legalizacyjna Kedywu KG AK.

Kwatermistrzem oddziału przez cały okres jego  działalności był pchor. "Robert" [Wiesław Raciborski]. Dodatkowo każdy pluton, a potem kompania posiadała swojego intendenta. Do zadań kwatermistrzostwa należało: opracowanie planu gospodarki finansowej, stworzenie rusznikarni, zminimalizowanie ilości wpadek przy kontakcie z materiałami obciążającymi przez zaopatrzenie oddziału w skrytki stałe i przenośne [jednorazowe zadania na początku działania oddziału], zwiększanie zapasów broni, amunicji, materiałów wybuchowych i wyposażenia, a także egzekwowanie przydziałów z Kedywu KG AK, przechowywanie, transportowanie i utrzymywanie w stanie stałej sprawności tej broni, wynajmowanie garaży i kontakty z warsztatami naprawczymi [współorganizacja], zaopatrzenie sanitarne [współorganizacja], awaryjne zaopatrzenie w żywność, stałe kontrole stanu broni, omawianie spraw gospodarczych z pododdziałami, organizowanie wyszkolenia gospodarczego, prowadzenie spraw finansowych [etaty, lokale, wywiad, wyszkolenie, samochody, legalizacja, wykupy, pogrzeby, zakup broni, amunicji i sprzętu].

Pierwszy budżet oddziału wynosił w przeliczeniu 1500 $, co stanowiło 7,5% całego budżetu Kedywu KG AK.

W styczniu 1944 rozpoczęto szkolenie spadochronowe oddziału. W okresie od 1 stycznia do 1 sierpnia 1944 przeprowadzono:
- kurs dla instruktorów spadochronowych [14 uczestników],
- dwa kursy dla dowódców i skoczków spadochronowych [30 uczestników].
Wykłady na tych kursach prowadziło 15 przedwojennych instruktorów spadochronowych lub skoczków z Aeroklubu Warszawskiego, pod kierunkiem instruktora Romualda Flacha, ps. "Spad", harcerza, oficera wyszkolenia spadochronowego w "Parasolu". Instruktorami byli: "Adam" - Bolesław Skorupiński, "Dedal" [NN], "Halifax" [NN], "Irvin" [NN], "Jastrząb" - Andrzej Karpiński, "Komar" - Stefan Kopiński, "Kumulus" - Mieczysław Woltersdorf, "Leopard" [NN], "Lot" - Jerzy Gebert, "Rebe" - Witold Soszyński, "Ster" - Józef Mikulski, "Wilk" [NN], "Zabawa" - Jan Wróblewski, "Zarewicz" - Witold Lisowski.

Jako pomoc do wykładów wydano 10 skryptów.
Na przygotowany na wrzesień 1944 obóz spadochronowy pod kierunkiem "Spada" i "Szprotki" fachowcy z Bazy Lotniczej "Łużyce" i "Duralu" [Roman Berkowski, Stanisław Madeyski, Ryszard Lewandowski, Jan Paczoski, Bronisław Żurakowski] zaprojektowali - wykonane następnie z drewna w elementach do montażu - trapez, odskocznię [tzw. "ambonę"], małą skocznię 1,5 m dużą skocznię 2,5 m z makietą drzwi samolotu Ju-52 oraz "beczką", czyli otworem w podłodze -  jak w samolocie "Halifax".
Obóz spadochronowy miał się odbyć we wrześniu 1944 w lesie pod Siedlcami, pod dowództwem "Lota".
Wybuch Powstania Warszawskiego przekreślił te plany.

Na mocy porozumienia między KG AK a Naczelnikiem Szarych Szeregów, oddziały harcerskie zostały wyłączone z likwidacji polskich zdrajców i kolaborantów przeprowadzanych przez warszawską AK w ramach akcji zastrzeżonych Kośba, Topiel  i Czyszczenie - tymi zmasowanymi uderzeniami  zajmować się miały inne oddziały AK: "993/W" - "Wapiennik", "Podkowa"-"Sztafeta", "Anatol"  [późniejszy baon "Miotła"] i Oddziały Dywersji Bojowej Kedywu Okręgu Warszawskiego. 

Wyjątkiem od tej reguły była doraźna likwidacja rodzimych agentów bezpośrednio zagrażających harcerskim formacjom [np. nie przynoszące chwały bojowej zastrzelenie konfidenta Gestapo udającego niewidomego skrzypka-studenta, akcja przeprowadzona została przez błyskawicznie zorganizowaną staromiejską grupę "Agatu", gdy do oddziału dotarła wiadomość, że poszukiwany "skrzypek" przebywa właśnie na pobliskim Żoliborzu].

 

Latem 1943 Komenda Główna AK nakazała oddziałom specjalnym rozpoczęcie zmasowanego uderzenia skierowanego w funkcjonariuszy Pawiaka. Nie chodziło oczywiście o "ślepe" likwidowanie przypadkowych Niemców [to była taktyka warszawskich grup GL], lecz o precyzyjne wyeliminowanie najgorszych kanalii. Decyzje Kierownictwa Walki Podziemnej powzięte w oparciu o materiał dowodowy dostarczony przez więźniów Pawiaka, dotyczyły likwidacji szczególnie okrutnych funkcjonariuszy. Byli to:

- funkcjonariusze z "Pawiaka"

SS-Oberscharführer Franz Bürkl

SS-Sturmmann Ernst Weffels

SS-Scharführer Engelberth Frühwirth

SS-Oberscharführer Otto Zander, opuścił Warszawę na własną prośbę

SS-Sturmscharführer G. Hiersemann

SS-Scharführer Abusch Müller

SS-Sturmmann Joseph Krumschmidt

SS-Sturmmann Kurt Naporra

- strażnicy z "Gęsiówki"

Anton Rozmus, zastrzelony 6.VIII.1943 przez oddział "Podkowa" kpt "Żmudzina"

Józef Sandomierski, zastrzelony 6.VIII.1943 przez oddział "Podkowa" kpt "Żmudzina"

- wachmajsterki z "Serbii"

Jadwiga Podhorodecka, zastrzelona 29.I.1944 przez oddział kontrwywiadu AK 993/W

Olga Narewska, zastrzelona 28.IV.1944 przez oddział "Podkowa" kpt "Żmudzina"

Krysta Golos, powiadomiona o wyroku poprosiła o przeniesienie z Warszawy

Sabina Bykowska, z-ca Weffelsa, zastrzelona 5.X.1943 przez grupę z "Anatola"

- funkcjonariusze Gestapo z referatu IVA 3c:

SS-Hauptscharführer August Kretschmann

SS-Scharführer Stephan Klein

- funkcjonariusze Gestapo z referatu IVA 3d:

SS-Obersturmführer Joseph Lechner

SS-Rottenführer Alfred Milke

 

Wiele z tych wyroków zostało przekazanych do wykonania "Agatowi", który uderzenia w funkcjonariuszy Pawiaka rozpoczął we wrześniu 1943. W grudniu oddział przystąpił do realizacji uderzeń w przedstawicieli administracji niemieckiej w ramach akcji "Główki".

Bürkl
Kretschmann
Weffels
Milke
Frühwirth
Hergl
Braun
Myrcha

Działania bojowe - rok 1944

Rok 1944 rozpoczął się smutną stratą: 4 stycznia, na pl. Teatralnym przy Wierzbowej został zatrzymany "Niemira". Świadkami aresztowania byli "Bruno" i "Szczerbiec". Natychmiast uruchomili łączność alarmową. W takich wypadkach Grupy Szturmowe działały odruchowo. "Niemira" jako najlepszy kierowca, był uczestnikiem niemal wszystkich akcji bojowych i wielu działań codziennych. Znał dużo lokali kontaktowych, magazyny oddziału, miejsca zbiórek... Między "Agatem" a Gestapo rozpoczął się wyścig, w którym stawką było życie wielu ludzi. Gdy Niemcy usiłowali wydusić z "Niemiry" informacje o oddziale, jego wszyscy koledzy uwijali się po całej Warszawie jak w ukropie. W całym oddziale "Pług" zarządził alarm. Zmieniono kryptonim - teraz "AGAT" stał się "PEGAZEM 81" [był to skrót od "Przeciw-Gestapo"].

Kpt. Adam Borys zmienił pseudonimy: z "Bryla" i "Kara" na "Pług" i "Pal". Pseudonimy zmienili także wszyscy członkowie zespołu. Opuszczono zagrożone lokale, zawieszono część kontaktów, opróżniono skrytki... Alarm odwołano dopiero 13 stycznia, gdy do oddziału dotarła wiadomość o  rozstrzelaniu "Niemiry" wraz ze 135 innymi więźniami Pawiaka w ruinach getta. W oddziale nikogo nie aresztowano...

1.II.1944 szefem Kedywu KG AK na miejsce płk. "Nila" mianowany zostaje ppłk "Radosław"

Kutschera
Rodewald
Stamm
Hahn
Koppe

 Bilans rocznej działalności oddziału po przeprowadzeniu 12 akcji przedstawia się następująco:

 Straty

oddział

Niemcy

zabici 8 29
śmiertelnie ranni 10 ?

ranni

16 44
w tym ciężko ranni 7  
lekko ranni 9  

razem

34 73

Od stycznia 1944 w "Pegazie" trwało intensywne szkolenie przygotowujące oddział do zadań w akcji powstańczej [kryptonim "Burza"]. W planach nadchodzącej "Burzy", oddział powiększony do stanu batalionu, miał być elitarną jednostką spadochronową, która wraz z 1. Samodzielną Brygadą Spadochronową gen. Sosabowskiego, miała wesprzeć działania powstańcze w Polsce. Jak wiemy tak się nie stało. We wrześniu 1944 1. SBSpad została zrzucona pod Arnhem, gdzie po tygodniu walk została zdziesiątkowana...

W tym samym czasie na odległym Górnym Czerniakowie ginęły resztki baonu "Parasol", który nigdy nie został użyty jako oddział powietrzno-desantowy...

Wiosną 1944 kpt. "Pług", wykorzystując swoje doświadczenie cichociemnego, zorganizował w leśnej bazie podstawowe szkolenie spadochronowe. W tym czasie do oddziału stale napływali nowi żołnierze. Z trzech plutonów zorganizowano zalążki przyszłych kompanii. Na przełomie czerwca i lipca 1944 kompanię wydzieloną "PEGAZ 81" przemianowano na batalion "PARASOL 53" - parasol jako synonim spadochronu.

1.VIII.1944 o godzinie "W", baon "Parasol" wszedł obok macierzystej "Zośki" w skład zgrupowania Kedywu KG AK - "Radosław". Zadaniem Kedywu na Woli była osłona znajdującej się tam Komendy Głównej AK. W chwili koncentracji batalion liczył 280 ludzi z czego 172 ze składu konspiracyjnego i 50 ochotników, którzy napłynęli do oddziału w pierwszych godzinach Powstania. 3.VIII.1944 stan batalionu powiększył się do 541 osób, by 8 VIII osiągnąć stan 574 żołnierzy, z czego 369 z konspiracyjnego składu. Łącznie z tego składu nie dołączyło 80 ludzi, którzy brali udział w walkach w ramach innych oddziałów AK.

szlak bojowy zgrupowania RADOSŁAW

 

Dowódca - kpt. mjr. cc "Pług" Adam Borys, c. ranny 6.08.1944
por. "Jeremi" Jerzy Zborowski, d-ca 6.08-15.09.1944, zamordowany ok. 23.09.1944
ppor. "Mirski" Jerzy Zapadko, p.o. d-cy, ranny 26.08.1944
adiutant d-cy, plut. pchor. "Kaktus" Tadeusz Szabelski, poległ 21.08.1944
kwatermistrz - kpr. pchor. "Robert" Wiesław Raciborski
szef służby "Moto" - kpr. pchor. "Korczak" Wojciech Świątkowski
szef sanitariatu - "dr Maks" Zbigniew Dworak

1. kompania
kpr. pchor. "Rafał" Stanisław Leopold, poległ 25.08.1944
kpr pchor, "Rysiek" Ryszard Hoffman, poległ we wrześniu
I pluton - kpr. pchor. "Mietek" Antoni Sakowski, pol. 1.09.1944
plut. pchor. "Akszak" Przemysław Kardaszewicz, pol. 24.08.1944
II pluton - plut. pchor. "Władek" Władysław Wajnert
sierż. pchor. "Gryf" Janusz Brochwicz-Lewiński, c. ranny 8.08.1944
II pluton - plut. pchor. "Olek" Tadeusz Kamiński, poległ 19.09.1944
IV pluton - ppor. "Henryk" Jerzy Dargiel, ranny w wrześniu
V pluton "NAROCZ" - por. "Damazy" Bronisław Jastrzębski

2. kompania
kpr. pchor. "Mirski" Jerzy Zapadko, ranny 3.08.1944
ppor. "Lubicz" Marian Janczakowski, poległ 12.08.1944
kpr. pchor. "Kopeć" Stanisław Jastrzębski, c. ranny 6.08.1944
I pluton - plut. pchor. "Kopeć" Stanisław Jastrzębski
ppor. "Tomasz" Andrzej Góral
II pluton - plut. pchor. "Mag" Zdzisław Dobrowolski, ranny
kpr. pchor. "Żarski" Marceli Wiśniewski
III pluton - plut. pchor. "Bolec" Tadeusz Chojko, c. ranny
kpr. pchor. "Ryś" Zbigniew Chmaj, z-ca, poległ 15.08.1944

3. kompania
plut. pchor. "Luty" Wacław Dunin-Karwicki, c. ranny, zmarł 21.09.1944
plut. pchor. "Lot" Jerzy Gebert, ranny 31.08.1944
I pluton - plut. pchor. "Lot" Jerzy Gebert
II pluton - plut. pchor. "Mors" Bohdan Czarnecki
III pluton - kpr. pchor. "Szarak" Bogdan Woźniak, ranny 14.08.1944 

dzielnicapolegli%
Wola5419,2
Stare Miasto11841,8
Czerniaków9132,3
Mokotów20,7
inne dzielnice176,0
Razem282100

W okresie Powstania Warszawskiego oddział został praktycznie  unicestwiony

bowiem poza stratami w zabitych w linii bojowej, poniósł ogromne straty w rannych, z których kilkudziesięciu zostało inwalidami. 

Rozliczenie, które może zastąpić komentarz, przedstawia się następująco:

Całkowita liczebność oddziału763100  %
straty na polu walki lub w jej wyniku37649,3 %
brak wiadomości547,1   %
zmarli po wojnie (do 31.12.1980)466,0   %
żyjący po 1.01. 198128737,6 %

Za walki w Powstaniu Warszawskim Wódz Naczelny Wojska Polskiego odznaczył baon "Parasol" 

 Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari [V kl.]

"Agat" - "Pegaz" -  "Parasol"

bibliografia:

Stanisław Broniewski ["Orsza"] - Akcja pod Arsenałem
Stanisław Broniewski ["Orsza"] - Całym życiem. Szare Szeregi w relacji naczelnika
Zbigniew Damski - Najmłodsi od "Parasola"

Ryszard Górecki ["Majtek"] - Epitafium żołnierzowi "Parasola"
Ryszard Górecki ["Majtek"] - Przemoczone pod plecakiem osiemnaście lat
Stanisław Jastrzębski ["Kopeć"] - Zaczęło się pod Arsenałem
Danuta Kaczyńska ["Lena"] - Byli żołnierzami "Parasola"
Danuta Kaczyńska ["Lena"] - Dziewczęta z "Parasola"
Aleksander Kamiński ["Kamyk"] - Kamienie na szaniec
Aleksander Kamiński ["Kamyk"] - Zośka i Parasol

Aleksander Kunicki ["Rayski"] - Cichy front. Ze wspomnień oficera wywiadu dywersyjnego
Ryszard Sas ["Krysia"] - Strzelec batalionu "Parasol"
Piotr Stachiewicz ["Wyrwa"] - Akcja "Kutschera"
Piotr Stachiewicz ["Wyrwa"] - Akcja "Koppe"
Piotr Stachiewicz ["Wyrwa"] - "Parasol". Dzieje oddziału do zadań specjalnych Kierownictwa Dywersji KG AK

Wiesław Stradomski - Ostatnia reduta

Tomasz Strzembosz - Oddziały szturmowe konspiracyjnej Warszawy 1939-1944
Tomasz Strzembosz - Akcje zbrojne podziemnej Warszawy 1939-1944

Barbara Wachowicz - Rudy, Alek, Zośka - gawęda o bohaterach "Kamieni na szaniec"

Maria Wiśniewska - "Magik" i "Lalka"
Henryka Zarzycka-Dziakowska ["Władka"] - Mój pamiętnik z Powstania Warszawskiego