Specjalna operacja bojowa Myrcha

Równocześnie z rozpracowywaniem Antona Hergla, w ramach akcji "Główki" chor. "Rayski" prowadził obserwację jego wspólnika, przedwojennego drukarza, Władysława Myrchy. Po wkroczeniu Niemców do Polski zapisał się on na tzw. Volkslistę i służył gorliwie Herglowi w wykrywaniu tajnych drukarń oraz "wycieku" materiału drukarskiego i papieru z drukarń pracujących jawnie.

"Rayski" po ustaleniu danych początkowych, przekazał dalsze rozpoznanie "Janinie". Do likwidacji obu ludzi zagrażających drukarniom kpt. "Pług" wyznaczył III pluton. Dowódcą akcji został pchor. "Zabawa", który w krótkim czasie opracował prosty plan likwidacji konfidenta w jego własnym mieszkaniu. Kpt. "Pług" plan zaakceptował i rozkazał jego wykonanie 15 XII 1943. 

Tego dnia uczestnicy akcji: "Zabawa", "Maryla", "Hipek" i "Leszek" o godzinie 7:05 weszli do kamienicy przy Pańskiej 77. Do drzwi mieszkania nr. 18 podeszli "Zabawa" i "Leszek" - pozostała dwójka miała stanowić ubezpieczenie. Po pierwszym pukaniu nieufny Myrcha nie chciał otworzyć. Dopiero gdy "Zabawa" udając tajniaka szukającego ukrywających się Żydów przyprowadził dozorcę, drzwi  otworzyła kobieta w piżamie. Myrcha leżał jeszcze w łóżku. "Zabawa" nadal udając policjanta sprawdził jego tożsamość po czym... zastrzelił go z najbliższej odległości.

Przez nikogo nie atakowani, wszyscy uczestnicy akcji opuścili kamienicę przy Pańskiej, wsiedli do samochodu i spokojnie odjechali w stronę umówionego punktu zdania broni. Akcja została zakończona o godzinie 7:23.

powrót