Jan Piwnik "ponury"

1912 - 1944

Urodził się 31 sierpnia 1912 we wsi Janowice k/Opatowa.
W 1933 ukończył Szkołę Podchorążych Rezerwy Artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim; w 1943 mianowany ppor. rezerwy. W latach 1935-1939 służył w Policji Państwowej; w wojnie obronnej 1939 dowodził kompanią w batalionie zmotoryzowanym policji do 23 września, kiedy przekroczył ze swoją jednostką granicę polsko-węgierską. W listopadzie dostał się do Francji, a następnie do Anglii, gdzie został wcielony do dywizjonu artylerii w 4. Brygadzie Kadrowej Strzelców, a następnie do 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej.

Cichociemni - spadochroniarze AK

Po przeszkoleniu w zakresie dywersji, w stopniu porucznika został zrzucony do kraju nocą 7/8 listopada 1941 roku. Lądował na zrzutowisku "Ugór" w pobliżu wsi Czatolin.

Latem 1942 skierowany przez Komendę Główną Armii Krajowej do "Wachlarza", dowodził II Odcinkiem w Równem.

Dywersja i Wywiad AK na Wschodzie - "Wachlarz"

Po aresztowaniu i ucieczce z więzienia wrócił do Warszawy, gdzie otrzymał zadanie odbicia z więzienia w Pińsku żołnierzy "Wachlarza". W brawurowej akcji 18 stycznia 1943 zadanie wykonał i uwolnionych więźniów przetransportował do Warszawy.
Wiosną 1943 roku 20 oficerów i żołnierzy "Wachlarza", na czele z Janem Piwnikiem, zostało oddelegowanych do Zgrupowań Partyzanckich AK w Górach Świętokrzyskich. "Ponury" został szefem Kierownictwa Dywersji (Kedywu) Okręgu Radomsko-Kieleckiego Armii Krajowej. Scalił kilka oddziałów partyzanckich, tworząc z nich trzy zgrupowania: "Nurta", "Robota" i "Mariańskiego", w łącznej sile ok. 400 żołnierzy. Jego żołnierze dokonali szeregu akcji dywersyjnych, w tym na niemieckie pociągi (jedna z nich była odwetem za bestialski mord na mieszkańcach wsi Michniów 12-13 lipca), likwidowali konfidentów i szpicli, ubezpieczali zrzuty broni, ludzi i zaopatrzenia z Anglii. W czerwcu 1943, na polecenie "Ponurego", w fabryce maszyn rolniczych w Suchedniowie zorganizowano produkcję pistoletów maszynowych, wzorowanych na angielskich Stenach. W październiku 1943, w wyniku zdrady, zakład wpadł. We wrześniu 1943 zgrupowania "Ponurego", w dowód uznania, dostały od mieszkańców Kielecczyzny bojowy sztandar.

W wyniku operacji Niemców skierowanej na bazę zgrupowania na Wykusie, oddziały partyzanckie poniosły poważne straty.

kpt. "Ponury" na Wykusie - lato 1943.

"Ponury" dokonał wówczas częściowego rozformowania oddziału i przeniósł się na wschód, w lasy Pasma Jeleniowskiego. W grudniu 1943 rozkazem Komendanta Głównego AK został odwołany z dowództwa zgrupowaniem i w lutym 1944 odkomenderowany do dyspozycji Okręgu "Nowogródek" Armii Krajowej. Początkowo dowodził samodzielnym oddziałem partyzanckim, a następnie VII batalionem w 77. lidzkim pp Armii Krajowej. W czasie jednego z udanych ataków na obiekty niemieckie, poległ 16 czerwca 1944 pod Jewłaszami [obecnie Białoruś].

Modest Bobowicz "Wircz" wspominał:

"Co chwilę wiejską drogą przelatywały galopem konie. To młodzi chłopcy z pobliskich wsi pędzili do naszych partyzanckich baz, do zaprzyjaźnionych zaścianków, aby donieść jak najszybciej wieść tragiczną.
– Zginął Komendant »Ponury«! Pojutrze pogrzeb w Wawiórce! [Wawiórka koło Lidy]
Bo choć Komendant był tu na szczuczyńskiej ziemi zaledwie dwa miesiące – od połowy kwietnia do 16 czerwca, zdobył sobie uznanie, szacunek i miłość wszystkich. (...) Do Wawiórki było siedem kilometrów. Szliśmy w tumanach pyłu, słońce prażyło. Ci, których kondukt mijał w trakcie prac polowych odkładali narzędzia, biegli ku drodze i klękali. Tak w skupieniu i zadumie mijaliśmy Piaskowce, Gierdziowce, pojedyncze przydrożne chałupy. Wszędzie szpalery ludzi i powszechny płacz. (...) I gdy nad Wawiórką zapadł czerwcowy zmrok, wielotysięczny tłum zaśpiewał »Jeszcze Polska nie zginęła«. Hymnem narodowym pożegnaliśmy Komendanta »Ponurego« i Jego żołnierzy, których ciała złożyliśmy w polską, nadniemeńską ziemię dnia 18 czerwca 1944 roku". Mimo okupacji, Jana Piwnika – na całej drodze żałobnego konduktu – żegnało kilka tysięcy ludzi. W gruncie rzeczy "Ponury" miał "szczęście" – poległ na polu walki, od niemieckiej kuli, a nie w wyniku komunistycznych tortur. Trzy tygodnie później na te tereny weszła Armia Czerwona.

Pośmiertnie awansowany do stopnia majora.

Po 18 latach starań prochy bohaterskiego komendanta Świętokrzyskich Ugrupowań Partyzanckich Armii Krajowej zostały sprowadzone do kraju - w rodzinne Góry Świętokrzyskie i złożone w murach klasztoru oo. Cystersów w Wąchocku

Pogrzeb mjr. "Ponurego" odbył się 12.VI.1988.
 

Odznaczony:

 
Krzyżem Walecznych - x 2

Virtuti Militari IV klasy

 

powrót