arcykat Europy

 1900 - 1945

Urodził się [na nieszczęście milionów] 7 X 1900 w małej, bawarskiej mieścinie Landshut. Jego ojciec Gebhardt, był nauczycielem i wychowawcą dzieci księcia Henryka Bawarskiego na jego dworze, następnie dyrektorem miejscowej szkoły.

Rok 1902; młody Henio - w sukience - w otoczeniu kochającej, katolickiej rodziny. Starszy o dwa lata Gerhard "marynarz" już nosi spodnie. Mamusia, Anna Heyder, za trzy lata urodzi kolejnego Himmlera: Ernesta, ale do historii przejdzie tylko jej drugi chłopczyk, Henio...

Młody Henio był pilnym uczniem, za którym w klasie raczej nikt nie przepadał. Jego słaby wzrok i liche zdrowie nie pozwalały mu rywalizować z kolegami na boisku piłkarskim. Uciekał więc we własny świat; prowadził dzienniczki, przepisywał złote myśli, na pamięć wkuwał historię zakonów niemieckich.

Klasyczny typ samotnika.

Właśnie na cześć księcia drugi syn nauczyciela otrzymał takie, a nie inne imię. Heinrich był średnim z jego trzech synów. Początkowo zamierzał poświęcić się pracy na roli.

Gebhardt Himmler, surowy nauczyciel, który na każdym kroku wpajał swoim dzieciom tzw. "podstawowe wartości" i przywiązanie do bawarskich tradycji. Jak pokazało życie - nauczycielem i ojcem był nędznym...

W czasie I Wojny Światowej, po ukończeniu w 1917 szkoły średniej, zapragnął wstąpić do wojska - jego rodacy walczyli już trzeci rok. Ojciec załatwił mu przyjęcie do 11. bawarskiego regimentu piechoty "Von der Tann" [Kgl. Bayer. 11. Infanterie-Regiment von der Tann]. Heinrich był jednak zbyt młody, wątły i chorowity, nie nadawał się do służby frontowej - skierowano go zatem do... kancelarii pułku! Po miesiącach wyżywania się w stertach papierów, 18-letni Himmler wstąpił do bawarskiej Szkoły Podchorążych Rezerwy, z której został zwolniony w grudniu 1918. W międzyczasie Niemcy skapitulowały i młody Heini nie zdążył sobie powalczyć...

Młodemu Himmlerowi nie udało się błysnąć talentem na frontach I wojny światowej... 20 lat później postara się to nadrobić...

W latach następnych ukończył studia rolnicze na uniwersytecie w Monachium i uzyskał dyplom agronoma. Poczynając od 1923 rozpoczął czynną działalność w kierowanej przez Ernsta Röhma skrajnie prawicowej organizacji Freikorps "Reichs-Kriegsflagge".

Legitymacja z 1923

Himmler jako członek Freikorps "Reichskriegsflagge" - 9.XI.1923: pierwsza, nieudana próba przejęcia władzy przez bojówki Hitlera. Himmler dzierżący flagę wojenną Rzeszy zapewnie nie zdawał sobie wówczas sprawy, że mordobicie pod Feldherrnhalle przeniesie go w szeregi "starej gwardii" - późniejszej elity III Rzeszy.

W czasie puczu monachijskiego [9 XI 1923] organizacja ta przyłączyła się do NSDAP, Himmler zaś, u boku Adolfa Hitlera, uczestniczył w manifestacji zakończonej krwawą strzelaniną opodal Feldherrnhalle. Do NSDAP wstąpił dopiero w sierpniu 1925, wiążąc się z radykalnym odłamem braci Gregora i Ottona Strasserów. Wkrótce został sekretarzem Gregora Strassera, Gauleitera NSDAP w Dolnej Bawarii. W 1927 wstąpił do SS - Schutzstaffel der NSDAP [nr. SS-168], w której wkrótce został zastępcą dowódcy osobistej straży Adolfa Hitlera.

W lipcu 1928 ożenił się ze znacznie od siebie starszą Margarethą Boden, za której pieniądze nabył w Waldtrudering niewielką kurzą fermę. Dochody "znoszone" przez 50 kur, w początkowym okresie uzupełniały jego skromne partyjne pobory. Duża aktywność, pracowitość i niewątpliwe zdolności organizacyjne spowodowały, że w stosunkowo krótkim czasie zyskał poparcie Strassera, później zaś Josefa Goebbelsa, i zwrócił na siebie uwagę samego Führera, który 6 stycznia 1929 wprowadził go na stanowisko trzeciego, przedostatniego w historii Reichsführera SS. Himmler bardzo szybko rozbudował tę organizację [z 290 członków w styczniu 1929 do 52.000 w maju 1933] i zapewnił jej całkowitą autonomię w ramach partii nazistowskiej.

W marcu 1933, już jako szef policji bawarskiej w Monachium, założył w Dachau pierwszy niemiecki obóz koncentracyjny, w którym osadzono 5.000 więźniów politycznych dozorowanych początkowo przez monachijskie oddziały SA, zastąpione następnie nowopowstałymi oddziałami SS-Totenkopfverbände [oddziały "Trupiej Główki"].

W tym czasie Himmler bezwzględnie umacniał swoją władzę policyjną.

rok 1927

jeszcze w mundurze SS-Oberführera

Gdy w sierpniu 1930 w Berlinie doszło do buntu oddziałów Sturmabteilungen dowodzonych przez SA-Gruppenführera "Ost" Walthera Stennesa, przeciwko szturmowcom Himmler wysłał swoje oddziały dowodzone przez SS-Gruppenführera Kurta Daluege. Pałkami i kastetami usunięto z SA frakcje opozycyjne. Wychwalając zasługi SS w tłumieniu berlińskiego buntu, Adolf Hitler przemawiając do kadry Reichswehry użył pamiętnych słów: "SS-Mann, deine Ehre heißt Treue" - "Honorem SS-mana jest wierność", które sparafrazowane stały się od wrześnie 1931 oficjalnym mottem SS. W sierpniu 1931 Himmler powołał do życia Służbę Bezpieczeństwa Reichsführera SS [Sicherheitsdienst des Reichsführers SS, SD-RfSS].

Wkrótce SD, kierowana przez Reinharda Heydricha, ujawniła rzekomy spisek przeciwko Hermannowi Göringowi, kompromitując tym Gestapo [Geheimestaatspolizei - Tajna Policja Państwowa] podlegające właśnie Göringowi i na polecenie Hitlera, 20 IV 1934 Himmler przejął kontrolę nad pruską Tajną Policją Państwową.

Wszyscy uśmiechnięci...

 

Tymczasem trwa zakulisowa rozgrywka o II miejsce po Führerze.

Hermann Göring, po klęsce jego Luftwaffe nad Anglią, zaczął tracić uznanie w oczach Hitlera...

Kolejne jego posunięcia pogrążyły go w niełasce. Pomimo gorących zapewnień "grubego Hermanna", Luftwaffe nie była w stanie uratować 6. Armii von Paulusa zablokowanej pod Stalingradem.

W 1944 powiedział, że "zje własną czapkę, gdy choć jedna aliancka bomba spadnie na Berlin".

Wkrótce po tym oświadczeniu Berlin stał się morzem gruzów, a w hierarchii bonzów III Rzeszy miejsce marszałka zajął małomówny Himmler...

Pozycja Himmlera we władzach III Rzeszy wzmocniła się znacznie po 30 czerwca 1934. W ramach  operacji "Koliber" ["Nacht der langen Messer" - "Noc długich noży"] zlikwidowano dowódcę SA Ernesta Röhma i jego współtowarzyszy ze sztabu. Hitler kierował akcją na Bawarii - Himmler w Berlinie. Przy okazji rozprawy z członkami SA wielu SS-manów załatwiało swoje osobiste porachunki. Od kul plutonów egzekucyjnych SS ginęli mężowie kobiet, które "komuś wpadły w oko" i wierzyciele, którym "trudno było spłacić pożyczki"... Łącznie zamordowano około 1000 ludzi.

W czasie egzekucji wielu SA-manów ginęło z okrzykiem "Heil Hitler" na ustach.

Do samego końca sądzili, że padli ofiarami konkurencyjnej SS, a nie swojego "ukochanego Führera"...

Od tej czerwcowej nocy Rzesza Niemiecka stała się faktycznie państwem terroru, a Hitler ogłosił się "najwyższym sędzią" w tym państwie. Nawiązując do tych wydarzeń podczas narady SS-Gruppenführerów w Poznaniu, 4 października 1943 Himmler powiedział:

"30 czerwca 1934 nie wahaliśmy się wykonać zadania, które nam powierzono, stawiać pod mur i rozstrzeliwać naszych towarzyszy, którzy zawinili [...] Nigdy o tym w naszym kręgu nie dyskutowaliśmy [...] Każdy uważał to za okropne, nie mniej jednak jesteśmy pewni, że jeśli takie rozkazy będą któregoś dnia nieodzowne, to wykonamy je, jak wówczas, tamtego dnia".

"Przełożony i podwładny"

Ernest Röhm z dumą obnosił swój Żelazny Krzyż I klasy.

Himmler nigdy nie zdobył żadnego odznaczenia bojowego,

jednak nie przeszkodziło mu to w zrobieniu wielkiej kariery.

Od lipca 1934 jedynym szefem Himmlera będzie Adolf Hitler -

również dumny kawaler EK 1. Klasse...

Po rozprawieniu się z SA, "Czarna Gwardia" Himmlera dekretem z 20 VII 1934 została wyłączona ze struktur Strurmabteilungen i uzyskała pełną samodzielność.

Nowy SA-Stabschef Victor Lutze, człowiek, który "sprzedał Röhma", był już tylko posłusznym wykonawcą woli Führera. Kierowane przez niego SA spadły na drugi plan i już nigdy nie odgrywały poważniejszej roli w systemie władzy III Rzeszy, zajmując się głównie organizowaniem paradnych marszów i ochroną gmachów partyjnych i państwowych.

Hitler postawił na SS!

Rok 1928

Ten rok jest dla młodego Himmlera bardzo udany. Po kilku kolejnych awansach, Heini dumnie paraduje w mundurze SS-Obergruppenführera [zdjęcie po lewej]. Był równocześnie członkiem bawarskiego sztabu SA, w którym zajmował się propagandą - w "oddziałach szturmowych" miał stopień SA-Obergruppenführera

Jego pracowitość i poświęcenie dla NSDAP zostały szybko dostrzeżone i nagrodzone.

Dekretem Hitlera z 17.VI.1936 Himmler mianowany został szefem policji niemieckiej [Reichsführer SS und Chef der deutschen Polizei], a w sierpniu 1943 objął urząd ministra spraw wewnętrznych Rzeszy [Reichsminister des Innern], skupiając w ten sposób potężną władzę policyjną, gospodarczą i administracyjną, którą uzupełniała kontrola nad "czarnym korpusem" - Waffen-SS. Wykorzystał tę władzę do realizacji programu zdobycia "przestrzeni życiowej" dla narodu niemieckiego.

Warszawa, luty 1939. Himmler, tu jako szef niemieckiej policji, złożył oficjalną wizytę na zaproszenie gen. Józefa Kordian-Zamorskiego, w latach 1935–39 komendanta głównego Policji Państwowej.

Finałem procesu opanowywania i scalania policyjnego aparatu bezpieczeństwa było utworzenie 27.IX.1939 r. Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy [RSHA - Reichssicherheitshauptamt], na którego czele Himmler postawił Reinharda Heydricha - dotychczasowego szefa SD.

Himmler znajdował też czas na realizację swoich młodzieńczych marzeń... "Zafundował" swoim SS-manom gigantyczny zamek zakonny - Ordensburg "Vogelsang", odbudowany kolosalnym nakładem finansowym [3 mln RM] w Wewelsburgu koło Paderborn. Znalazło się tam oczywiście miejsce na wielki okrągły stół, wzorowany na tym z sagi o królu Arturze. Raz do roku, przy tym dębowym meblu, Himmler w blasku płonących pochodni urządzał mistyczne spotkania, podczas których, w gronie 12 [a jakże!] najważniejszych SS-Obegruppenführerów oddawał się oczyszczającej kontemplacji... Wielu czołowych bonzów III Rzeszy śmiało się z tych "słabostek Heiniego". Oczywiście śmiali się tylko wtedy, gdy Heini ich nie słyszał...

Gdy w 1923 dr Willibald Hentschel założył Związek Artamanów [Artam e.V.] prawie nikt nie brał poważnie jego bełkotów o "krynicznie czystej rasie germańskiej", "narodzie bez przestrzeni" [Volk ohne Raum] i "powrocie na ziemię ojców". Prawie nikt się tym nie przejmował - oprócz 23-letniego Himmlera... Dwadzieścia lat później, wszystkie te chore wizje Artamanów, szef SS wprowadzi w życie z całą właściwą sobie pedanterią i brutalnością... "Blut-und-Boden" stanie się himmlerowskim programem "zagospodarowania Wschodu".

7 października 1939 Adolf Hitler tajnym dekretem mianował Himmlera Komisarzem Rzeszy do Spraw Umocnienia Narodowości Niemieckiej [Reichkommissar für die Festigung des deutschen Volkstums] odpowiedzialnym za zachowanie "czystości rasowej na Wschodzie" oraz przygotowanie programu osiedleńczego na terenie podbitych ziem Polski i Związku Sowieckiego.

Badanie rasy nordyckiej wkrótce stało się jego obsesją. Reichsführer SS opętany ideami kolonizowania Wschodu, powołał do życia Główny Urząd SS do Spraw Rasy i Osadnictwa [Rasse- und Siedlungshauptamt SS - RuSSHA]. Pozornie był to tylko jeden z 12 Głównych Urzędów SS, który niczym szczególnym się nie wyróżniał, ale dla Himmlera było to "oczko w głowie". Jemu nie chodziło o germanizowanie zdobyczy wschodnich "w starym stylu". Doskonale wiedział, że w Lotaryngii, Alzacji, na Śląsku i Wielkopolsce proces ten nie przyniósł oczekiwanych skutków. Himmler postanowił urzeczywistnić marzenia dawnych cesarzy niemieckich "nowymi metodami". Skoro podbitych narodów nie daje się w pełni zgermanizować - należy je wytępić fizycznie. Wszystkich! Kobiety i dzieci również - "żeby nie wyrosło z nich pokolenie mścicieli". W 1942 profesor uniwersytetu berlińskiego SS-Standartenführer dr Konrad Meyer-Hetling przedstawił Himmlerowi projekt "Generalplan Ost". Plan ten zakładał "przebudowę terenów wschodnich", germanizację 14 mln ludzi oraz wysiedlenie dalszych 31 mln. Ale gdzie Niemcy chcieli przesiedlić całą ludność Polski? Oczywiście przez "wysiedlenie" hitlerowcy rozumieli fizyczną likwidację mieszkańców GG i Kresów Wschodnich. "Generalplan Ost" podzielony na dwie fazy realizacji miał zostać wykonany w ciągu 25 lat. Himmler naciskał, żeby skrócić ten okres o 5 lat. Przed swoimi współpracownikami roztaczał wizje "Niemiec przyszłości": autostrady i nowoczesne drogi ciągnące się aż po Krym. Wzdłuż tych nowych szlaków komunikacyjnych miał powstać łańcuch niemieckich miast liczących po 15-20 tys. rdzennie niemieckich mieszańców, w promieniu 10 km od miast miały powstać wsie niemieckie, dla których miasta miały być centrami władzy i kultury. Ziemia miała trafić w ręce zasłużonych SS-manów. Ziemia i niewolnicy. W każdym mieście miał mieć siedzibę silny garnizon SS. W 1942 na terenie Generalnej Guberni Himmler zainicjował wielką akcję "Miecz - Pług - Kołyski". Zasiedlanie bałtyckimi Niemcami Zamojszczyzny stanowić miało jedynie preludium do dalszego "Drang nach Osten". Reichsführer SS nie nazywał tego zdobywaniem "nowej przestrzeni życiowej", lecz "powrotem na ziemie ojców".

Nie chodziło mu o podporządkowywanie sobie kolejnych narodów, ale o zastąpienie ich Niemcami. Dlatego m.in. tak długo nie wyrażał zgody na branie "pod skrzydła SS" Ukraińców i Rosjan związanych z gen. Własowem. Łotysze, Litwini, Polacy, Rosjanie i Ukraińcy w planach Himmlera mieli zostać "zredukowani" do kilkunastu milionów niewolników, niezbędnych w przemyśle i na roli. Swoje poglądy wraził dosyć jasno w słynnym przemówieniu do wyższych dowódców SS wygłoszonym 4 października 1943 w Poznaniu:

"Jest mi zupełnie obojętne, jaki los czeka Rosjan czy Polaków. Co w tych narodach jest dobrej krwi naszej rasy - to sobie zabierzemy rabując im, jeśli będzie trzeba, ich dzieci i wychowując je u nas. Czy inne narody żyją w dobrobycie, czy też zdychają z głodu, obchodzi mnie tylko o tyle, o ile potrzebujemy ich jako niewolników dla rozwoju naszej kultury. Z innego punktu widzenia mnie to nie interesuje. Czy przy kopaniu rowów przeciwczołgowych 10 tysięcy bab rosyjskich padnie z wyczerpania, czy nie, interesuje mnie tylko w związku z ukończeniem rowów przeciwczołgowych dla Niemców. Nigdy nie będziemy brutalni i bezlitośni tam, gdzie to nie jest konieczne, to jasne. My, Niemcy, jako jedyni na świecie mamy przyzwoity stosunek do zwierząt. Dlatego również nasz stosunek do tych człekozwierząt [Menschentieren] będzie przyzwoity. Ale zbrodnią wobec naszej własnej krwi byłoby martwić się ich losem i chcieć obdarzyć ich ideałami, aby nasi synowie i wnukowie mieli z nimi jeszcze więcej kłopotów".

"Treue Heini" czyli  "wierny Heniek" 

 

Od "puczu monachijskiego" stał się nieodłącznym cieniem swojego Führera. 

 

Prawdopodobnie w lipcu 1941 Reichsführer SS otrzymał polecenie przystąpienia do realizacji "ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej" [Endlösung der Judenfrage], co w hitlerowskim żargonie oznaczało likwidację wszystkich Żydów. Techniczne "rozwiązanie problemu" Himmler zlecił SS-Gruppenführerowi Reinhardowi Heydrichowi - szefowi RSHA i rozkwitającej SD. 20 I 1942 w siedzibie berlińskiego oddziału Interpolu przy Am Grossen Wannsee odbyła się tajna konferencja, w której oprócz Heydricha, szefa Gestapo SS-Brigadeführera Heinricha Müllera i szefa wydziału IV B [Juden-Gestapoamt] Adolfa Eichmanna, uczestniczyli przedstawiciele różnych instytucji i urzędów Rzeszy. W ciągu godziny ustalono dalszy los milionów Żydów w Europie...

Reinhard Heydrich

Szef SD i faktyczny twórca jej potęgi. Człowiek, którego bali się dosłownie wszyscy. Jego konfidenci zgromadzili ogromny materiał o wszystkich czołowych osobistościach III Rzeszy - nie wyłączając Himmlera. Heydrich w każdej chwili mógł sięgnąć po odpowiednią teczkę i zniszczyć dowolnie wybranego człowieka. Zapewne z tego powodu, po wybuchu wojny, Himmler pozbył się go "awansując" do godności Protektora Czech i Moraw. Jednak nawet z odległej Pragi Heydrich doskonale kierował pracą RSHA. Był bezwzględny i okrutny do granic. Główny rywal szefa Abwehry adm. Canarisa, którego zniszczył już "zza grobu". Materiały zgromadzone przez SD przyczyniły się do upadku wielkiego admirała.

Heydrich jednak tego nie dożył. Zmarł 4 VI 1942 na zakażenie krwi po zamachu przeprowadzonym 27 V 1942 przez czeskich spadochroniarzy SOE.

biografia >>>>

W czerwcu 1941 Himmler polecił komendantowi KL Auschwitz-Birkenau Rudolfowi Hössowi przeprowadzić eksperymenty z nowymi metodami masowego uśmiercania więźniów. Miały to być metody "humanitarne i szybkie". Szefowi SS nie chodziło bynajmniej o los więźniów. Dbał o... zdrowie psychiczne SS-manów.

Himmler w Auschwitz - wizytacja obozu, lato 1941.
Himmler w Auschwitz - wizytacja obozu, lato 1941.

Sam wcześniej był świadkiem egzekucji przeprowadzanej przez SS-Einsatzkommando na wschodzie. W sierpniu 1941 pod Mińskiem, na widok rozstrzeliwanych nad rowem kobiet, starców i dzieci Himmler... zasłabł.

Świadkiem tych chwil słabości Reichsführera SS był Wyższy Dowódca SS i Policji "Środkowa Rosja" Erich von dem Bach, o czym zeznał później w Norymberdze [latem 1941 Himmler był już związany ze swoją sekretarką Hedwig Potthast, która urodziła mu dwoje dzieci].

Posiadłość przy Am Grossen Wannsee

- tu rozstrzygnięto "kwestię żydowską".

 

Wtedy też zapewne Himmler postanowił zająć się wyszukaniem owych "nowych metod".

Wkrótce w KL Auschwitz, na grupie jeńców sowieckich, po raz pierwszy wypróbowano środek owadobójczy "Cyklon-B". 3 IX 1941 w piwnicach Bloku 11 [tzw. "Blok śmierci"] zagazowano grupę 600 jeńców sowieckich i 250 chorych przyniesionych z lazaretu. Pierwsza fabryka śmierci ruszyła! W tym czasie kierowane przez Himmlera SS zamienia się w potężne przedsiębiorstwo zatrudniające setki tysięcy więźniów obozów koncentracyjnych.

Sprawę "ostatecznego rozwiązania" Himmler powierzył Adolfowi Eichmannowi z referatu IV B 4 w centrali RSHA, "fachowcowi" do spraw żydowskich, którymi się zajmował od 1935 w Wydziale II/112 Głównego Urzędu SD.

Zdjęcie pochodzi z tego okresu: młody Eichmann w mundurze SS-Scharführera.

Darmowa siła robocza wynajmowana wielkim niemieckim koncernom [m.in. Krupp, IG-Farben] przynosi "czarnemu korpusowi" kolosalne zyski - od 4 do 6 RM dziennie za więźnia... Włosy pomordowanych kobiet SS odsprzedaje firmom produkującym materace dla Wehrmachtu i skarpety dla załóg U-bootów. Złote zęby wyrwane zagazowanym w KL Auschwitz-Birkenau przetapiane są w sztaby i odsyłane do Głównego Urzędu Sanitarnego SS w Berlinie - te przesyłki to kilka kilogramów tygodniowo!

SS przejmuje też pełną kontrolę nad bronią "V". Więźniowie obozów rozsianych w krajach okupowanej Europy produkują części do rakiet V-2.

Koncern SS kwitnie do ostatnich dni III Rzeszy...

Gdy 4 czerwca 1942 w wyniku ran odniesionych w zamachu umiera Reinhard Heydrich, Himmler urządza swemu głównemu rywalowi wystawny pogrzeb.

Przez wiele miesięcy stanowisko szefa RSHA pozostanie nie obsadzone. Dopiero 30 stycznia 1943 urząd obejmuje SS-Obergruppenführer Ernst Kaltenbrunner, który będąc człowiekiem mniejszego niż jego poprzednik formatu, nie zdoła już zagrozić Reichsführerowi SS.

Himmler może odetchnąć z ulgą...

31 lipca 1942 Himmler wszystkim dowódcom SS i policji wydaje rozkaz specjalny, zakazujący używania słowa "partyzanci" i nakazujący zastąpienie go słowem "bandyci".

Drodzy rodzice, żony i dzieci,
narzeczone i siostry,
naszych poległych SS-manów!


Wam, rodzinom naszych poległych
drogich towarzyszy, którzy należycie do
naszej wielkiej rodziny Eskadr Ochronnych
przesyłam serdeczne życzenia na Boże Narodzenie
i na rok 1944
Heil Hitler!


H. Himmler

Komendantura polowa w grudniu 1943

[Julfest jest określeniem Bożego Narodzenia zapożyczonym z kultury skandynawskiej, w zasadzie chodzi o dzień przesilenia zimowego]

Pozycja Reichsführera SS uległa dalszemu wzmocnieniu po nieudanym zamachu płk. von Staufenberga wykonanym w kwaterze Hitlera 20 lipca 1944. Już następnego dnia Himmler objął dowództwo armii rezerwowej [Befehlshaber des Ersatzheeres]. Wówczas doprowadził do aresztowania, usuniętego wcześniej ze stanowiska szefa Abwehry, admirała Wilhelma Canarisa. Odtąd cały wywiad wojskowy przeszedł w ręce SS.

Przy topniejących szeregach Waffen-SS Himmler sięgnąl po Muzułmanów. Na zdjęciu Wielki Mufti Jerozolimy z wizytą u szefa SS

W tym czasie rozkwita też Waffen-SS. Stale rośnie liczba dywizji - w tym dywizji pancernych. Pojawiają się pierwsze związki operacyjne: korpusy i armie SS. Himmler dba o odpowiednie wyposażenie swojego wojska. Do jednostek polowych SS trafia najnowszy sprzęt. Jednostki te uzupełnia się w pierwszej kolejności. Po stratach na froncie oddziały są wycofywane do Rzeszy w celu "nabrania sił" i uzupełnienia braków w sprzęcie.

Himmler uzyskuje zgodę Hitlera na wcielanie do swojej armii "ludzi niższych ras". Powstają ochotnicze jednostki ukraińskie, białoruskie, litewskie, łotewskie, estońskie, bośniackie, chorwackie, węgierskie, albańskie i inne. Wszystko w imię walki z bolszewizmem!

W dniach 30-31.VII.1944, w polowej kwaterze Reichsführera SS, odbyła się narada [kwatera "Hochwald" znajdowała się ok. 1 km na północ od Pozezdrza - Possesern, w pobliżu małej stacji Kruglanken (Kruklanki) w Prusach Wschodnich], w której uczestniczyli: nowo mianowany szef sztabu Naczelnego Dowództwa Wojsk Lądowych [OKH] Generaloberst Heinz Guderian, szef "oddziału do walk z partyzantką" ["Chef der Bandenkampf-Verbände"] SS-Oberguppenführer Erich von dem Bach oraz mianowany właśnie Waffen-Brigadeführerem Bronisław Kamiński - dowódca SS-Brigade "RONA".

Generaloberst Heinz Guderian [1888-1954], twórca nowej niemieckiej taktyki wykorzystania wojsk pancernych. Przez długie lata - pupil Führera.

Po wojnie próbował odcinać się od nazizmu, w którym aktywnie uczestniczył od samego początku.

Współodpowiedzialny za zbrodnie żołnierzy 9. Armii, popełnione w dniach Powstania Warszawskiego na jeńcach i ludności cywilnej.

Składając zeznania 29.I.1946 w Norymberdze, twierdził, że nie wiele wiedział o tym, co działo się wówczas w Warszawie - on, szef sztabu OKH!

Dochodziły go jedynie jakieś słuchy o rabunkach i podpaleniach...

Lecz nie słyszał o "żywych tarczach", gwałceniu kobiet, mordowaniu rannych...

Powiedział mu o tym dopiero polski prokurator Jerzy Sawicki - przesłuchując go jako świadka...

Niektórzy historycy twierdzą, że uczestnikiem tej narady był również SS-Standartenführer dr Oskar Dirlewanger, którego brygada stacjonowała w tym czasie w rejonie Olecka. Prawdopodobnym tematem obrad była sytuacja w GG i w Warszawie wobec zbliżającego się frontu. Zarówno SS jak i policja były odpowiedzialne za bezpieczeństwo na jego zapleczu. Niemcy już od kilku lat znali ogólne założenia polskich planów powstania powszechnego. Teraz musieli się do tego przygotować...

Na wiadomość o wybuchu Powstania Warszawskiego Himmler "wściekł się strasznie". Wysłał tajną depeszę do komendanta KL Sachsenhausen, nakazując natychmiastowe zlikwidowanie więzionego tam Dowódcy Armii Krajowej gen. Stefana "Grota" Roweckiego, choć poprzednie miesiące wysocy przedstawiciele RSHA spędzali na rozmowach z generałem, rozprawiając o utworzeniu wspólnego "frontu do walki z bolszewizmem". Rowecki te propozycje stanowczo odrzucił i zapłacił za to cenę najwyższą...

Hitler stłumienie Powstania powierzył Himmlerowi - jako zwierzchnikowi policji zwalczającej partyzantkę na podbitych terenach. Przekazując decyzję Hitlera bezpośrednim wykonawcom Himmler uzupełnił treść rozkazu, formułując go następująco:

"Każdego mieszkańca należy zabić [w tym również kobiety i dzieci], nie wolno brać żadnych jeńców. Warszawa ma być zrównana z ziemią i w ten sposób ma być stworzony zastraszający przykład dla całej Europy".

Przemawiając 21 IX 1944 w Jägerhöhe do dowódców okręgów wojskowych i komendantów szkół oficerskich tak wspominał moment podejmowania pierwszych decyzji:

"[...] Chcę panom dać inny przykład. Niestety, chodzi również o przeciwnika. Mam na myśli generała "Bora" w Warszawie. Od pięciu tygodni prowadzimy walkę o Warszawę. Wysłałem tam jako mojego dowódcę SS-Oberguppenführera von dem Bacha. Walka ta jest najbardziej zażartą ze wszystkich, jakie prowadziliśmy od początku wojny. Można ją porównać z walkami ulicznymi w Stalingradzie. Jest ona równie ciężką. Ów generał "Bór" został oszukany przez Rosjan - ponieważ oni nie przyszli mu z pomocą; teraz czynią to, teraz chcieliby bardzo - a został on zachęcany i namawiany przez Anglików. Anglicy wywołali to powstanie w chwili dla nas niekorzystnej. Gdy otrzymałem wiadomość o powstaniu w Warszawie, poszedłem natychmiast do Führera. Mogę panom dać to jako przykład, jak taką wiadomość trzeba przyjmować z całym spokojem. Powiedziałem: »Wodzu mój, chwila jest niekorzystna. Z historycznego punktu widzenia fakt wzniecenia przez Polaków powstania jest błogosławieństwem. Skończymy z tym w ciągu pięciu-sześciu tygodni. Wtedy jednak Warszawa, stolica, jądro, kwiat inteligencji tego dawniej 16-, 17-milionowego narodu Polaków, zostanie wymazana, tego narodu, który od 700 lat blokuje nam Wschód, i który od pierwszej bitwy pod Tannenbergiem stoi nam ciągle na drodze. Wtedy problem polski, historycznie nie będzie już więcej problemem dla naszych dzieci i dla tych wszystkich, którzy po nas przyjdą, a nawet i dla nas samych«.
Oprócz tego wydałem równocześnie rozkaz, że Warszawa ma być doszczętnie zburzona. Możecie teraz panowie pomyśleć, że jestem straszliwym barbarzyńcą. Jak panowie chcecie: owszem, jestem nim, jeśli nim być muszę. Rozkaz ten brzmiał: każdy blok domów należy podpalić i wysadzić w powietrze tak, żeby w Warszawie nie mógł się zagnieździć żaden oddział. Kilka sztabów, które rzeczywiście muszą tam mieszkać, sztaby wojskowe, schodzą chętnie do piwnic. Są to przecież żołnierze frontowi, a świnie etapowe i tak nie chętnie idą tam, gdzie leżą trupy. Tam jest wstrętnie. W ten sposób zlikwidowano jedno z największych gniazd zapalnych na froncie wschodnim"...

Na dowódcę sił zwalczających Powstanie Warszawskie Himmler wyznaczył SS-Oberguppenführera Ericha von dem Bacha, który 1.VIII.1944 przebywał w Sopocie, gdzie doglądał prac fortyfikacyjnych. Jednocześnie Reichsführer SS rozkazał przerzucić w trybie alarmowym do rejonu Warszawy brygadę SS-"Dirlewanger" oraz stacjonujące na terenie Prus Wschodnich dwie jednostki azerbejdżańskie: batalion "Bergmann" i Aserb.Feld.Btl. I./111. Wystąpiły jednak pewne trudności transportowe i z sił Dirlewangera na razie wyruszył tylko I batalion SS-Obersturmführera Maiera, a z jednostek azerbejdżańskich jedynie dwie kompanie baonu "Bergmann". Rozkaz przegrupowania w zachodni rejon Warszawy otrzymała także brygada RONA Bronisława Kamińskiego, a faktycznie wydzielony z niej jeden pułk szturmowy, złożony z nieżonatych mężczyzn, którymi dowodził szef sztabu brygady - mjr. Jurij Frołow.

Już 2 sierpnia, po otrzymaniu dokładniejszych relacji z ogarniętej walką Warszawy, Himmler ocenił, że siły przeznaczone do stłumienia Powstania są niewystarczające. Udał się do Poznania i tam postanowił zmontować kolejną "grupę odsieczy". Pomogli mu w tym dowódca XXI Okręgu Wojskowego [Posen] gen. Walter Petzel i Wyższy Dowódca SS i Policji Warthegau SS-Gruppenführer Heinz Reinefarth.

W tych dniach Himmler dwoił się i troił aby zapewnić jednostkom zwalczającym Powstanie Warszawskie niezbędne środki do walki i stałe uzupełnienia. W obozach koncentracyjnych kazał ogłosić kolejny nabór do jednostek Dirlewangera i Kamińskiego. Ochotników, którym darowano kary, kierowano do twierdzy Modlin, gdzie otrzymywali mundury i broń. Reichsführer SS korzystał także z karnych jednostek SS [m.in. SS-Straflager Matzkau - Maćkowy k/Gdańska], których żołnierze uzupełniali olbrzymie straty ponoszone przez oddziały walczące z Armią Krajową. Zadbał także o skierowanie do Warszawy najcięższych środków bojowych, będących w dyspozycji gen. Guderiana.

Dwumiesięczne walki w Warszawie, porównywane przez samych Niemców z bojami ulicznymi w Stalingradzie zimą 1942/1943, skompromitowały oddziały Reichsführera SS. Okazało się, że policja nadaje się jedynie do terroryzowania ludności cywilnej, natomiast w walce z uzbrojonym przeciwnikiem nie daje sobie rady. Dopiero większy udział jednostek Wehrmachtu, wprowadzonych do walki we wrześniu, zdecydowanie przyczynił się do opanowania stolicy. W jednym z raportów przesyłanych codziennie z Warszawy do urzędu Dowódcy SS i Policji w Krakowie stwierdzono:

"Polacy już teraz osiągnęli militarno-polityczny sukces. Ich walka trwa dłużej niż obrona Warszawy w 1939 roku".

Pod koniec września 1944 Himmler zorganizował odprawę [konferencję], którą tak opisał w swoich zeznaniach SS-Brigadeführer Geibel:

"W konferencji, która się odbyła w kwaterze polowej, wzięli udział Himmler, jego szef sztabu Generalmajor Waffen-SS Rode, szef pomocy technicznej ["Technische Nothilfe" - TeNo], Generalleutnant Schmelcher i ja. Himmler, o ile pamiętam, odezwał się do mnie w sposób następujący:

"Nigdy jeszcze Führer nie mówił ze mną cztery razy o jednej i tej samej sprawie: on sobie życzy, ażeby Warszawa była zupełnie zburzona".

[Te słowa Himmlera zrozumiałem w tym sensie, że nigdy jeszcze żadna sprawa nie wydawała się Führerowi tak ważną, jak pożądane przez niego zburzenie Warszawy, o którym rozmawiał z Himmlerem już po raz czwarty].

"Pan, panie Geibel, nie potrzebuje oponować, że to już się stało. To miasto ma całkowicie zniknąć z powierzchni ziemi i służyć jako punkt przeładunkowy dla transportu Wehrmachtu. Kamień na kamieniu nie powinien pozostać. Wszystkie budynki należy zburzyć aż do fundamentów. Pomieszczenia dla wojska zostaną urządzone w piwnicach - hotele więcej nie istnieją. Pozostaną tylko urządzenia techniczne i budynki kolei żelaznych.
Pan, panie Schmelcher, skieruje w tym celu do Warszawy potrzebne jednostki pionierów i sam postara się na miejscu o przygotowanie środków wybuchowych i o rozpoczęcie tej akcji. Będę mówił z Marynarką [Kriegsmarine], która będzie w stanie dostarczyć potrzebnych ilości [wtedy była mowa o powietrzu płynnym jako środku wybuchowym]. Ponadto ma pan przedłożyć mi plan rozbudowania Warszawy jako fortecy [twierdzy]. Zanim jednak rozpocznie się zburzenie, miasto musi być ewakuowane, a mianowicie: przede wszystkim materiały ważne dla celów wojennych; wojsko orzeknie co jest ważne dla celów wojennych. Mnie są potrzebne z Warszawy wszystkie tekstylia dla wykonania mundurów. Nawet najbrudniejsze szmaty, które leżą w rynsztoku, są dla mnie ważne.
Powierzam Panu, panie Geibel, ewakuację i zburzenie miasta. Pan jest odpowiedzialny przede mną przede wszystkim za to, ażeby ewakuować szybko i nie ewakuować głupstw. Cała ewakuacja jest kwestią transportu, którą pan musi rozwiązać. W tym celu niech pan nawiąże kontakt z wojskiem. [...]"

 

Po podpisaniu kapitulacji Warszawskiego Korpusu Armii Krajowej [2 X 1944] Reichsführer SS mógł odetchnąć z ulgą.

16 września 1944 [jeszcze w czasie tłumienia Powstania Warszawskiego] Niemcy wyrazili zgodę na utworzenie Komitetu Wyzwolenia Narodowego Rosji [KONR]. Ustalenia w tej sprawie zapadły podczas spotkania Himmlera z gen. Andriejem A. Własowem. Dopiero na początku listopada zaczęto formowanie pierwszej [600. DP] z przewidzianych trzech dywizji rosyjskich mających walczyć w ramach Wehrmachtu na froncie wschodnim.

25 września 1944, gdy obce armie wkraczały już w granice "starej Rzeszy", Hitler powierzył Himmlerowi utworzenie nowej formacji: Volkssturmu. Miała to być ostatnia zapora na drodze do serca Niemiec... Pomimo ogromnej liczby utworzonych batalionów [ok. 700] formacja ta nie zdołała powstrzymać naporu wrogich wojsk. Himmler wysłał w teren specjalne lotne patrole SS mające "tłumić z zarodku wszelkie przejawy defetyzmu". W niemieckich miastach wykonano tysiące publicznych egzekucji, jednak nie miało to większego wpływu na siłę stawianego oporu i wzrost morale. Po fali terroru, zarówno cywilni jak i wojskowi Niemcy, motocyklowych patroli SS obawiali się równie mocno, jak zdziczałych oddziałów Armii Czerwonej.

Himmlerowi, który nigdy nie walczył na froncie, bardzo imponowało stawianie go na równi z dowódcami rodzajów wojsk.

Nie miał żadnego odznaczenia bojowego. Zastępował je partyjnymi świecidełkami rozdawanymi na norymberskich zjazdach.

W styczniu 1945 Himmler objął dowództwo Grupy Armii "Ren", następnie Grupy Armii "Wisła" [Heeresgruppe "Weichsel"]. Lecz o dowodzeniu wielkimi związkami operacyjnymi szef policji nie miał zielonego pojęcia; nigdy nie był na froncie! W czasie I wojny światowej "nie zdążył powalczyć" - i to było jego wielkim kompleksem. U jednego z zaufanych SS-manów na terenie koszar SS, po cichu pobierał lekcje musztry i strzelania z pistoletu, lecz i tak uchodził w III Rzeszy za najgorzej maszerującego mężczyznę - natomiast strzelał jeszcze słabiej... [gdy oglądam czasem jego "Parademarsch" na słynnym Parteitagu w Norymberdze, odnoszę wrażenie, że Himmler myśli tylko o dwóch rzeczach: jak wykonać następny krok, aby nie przebić sobie stopy szpadą i jak wysoko unieść brodę by nie zgubić po drodze hełmu...]

Lekcje strzelania...

Dowodzenie Heeresgruppe praktycznie spoczywało w rękach jego sztabowców - oczywiście z "nieudolnego  Wehrmachtu"... W marcu 1945, po dotarciu armii sowieckich i polskich na linię Odry, odebrano mu dowodzenie Grupą Armii "Wisła". Reichsführer SS uciekł w chorobę... "Kurował się" w podberlińskim sanatorium.

hr. Folke Bernadotte (1895-1948)

W tym samym czasie postanowił zadbać o własną skórę; usiłował podjąć negocjacje z aliantami zachodnimi na temat zawarcia separatystycznego pokoju na Zachodzie [m.in. za pośrednictwem przedstawiciela Szwedzkiego Czerwonego Krzyża hr. Folke Bernadotte i szwedzkiego bankiera Raula Wallenberga]. Kartą przetargową Himmlera były setki tysięcy więźniów, nadal trzymanych za drutami obozów koncentracyjnych.

Wizytacja KL Stutthof

28.IV.1945 radio BBC ogłosiło, że Heinrich Himmler podjął próby zawarcia separatystycznego zawieszenia broni. Na wieść o tym, Hitler wpadł we wściekłość. Oto zdradził go jedyny człowiek, któremu ufał! 

Błyskawicznie wykluczył Himmlera z NSDAP, pozbawił go wszystkich tytułów, funkcji i odznaczeń. Nakazał również jego natychmiastowe aresztowanie. Himmler jednak już od 20 kwietnia [ostatnie, 56 urodziny Hitlera] przebywał poza Berlinem. Na czele części swojego batalionu ochrony przedzierał się w kierunku aliantów.

2 maja 1945 dowiedział się o śmierci Hitlera [radiowe przemówienie Dönitza].

Niezwykle rzadki obrazek: Himmler palący cygaro...

Nie miał zamiaru ginąć. Ukrył się na północy Niemiec, we Flensburgu. Miał dokumenty na nazwisko Heinricha Hitzingera, sierżanta policji.

8 maja zgolił wąsy, oko przewiązał czarną opaską i wyruszył na południe. Istniało spore prawdopodobieństwo, że w powojennym zamieszaniu uda mu się umknąć. Jechał w jednym z czterech dużych samochodów. Towarzyszyła mu grupa 15 oficerów SS, wśród nich jego osobisty lekarz i chirurg, dwaj adiutanci i sekretarz.

22 maja, w Bremervorde, małym miasteczku nad rzeką Oste, uciekający musieli przejść przez brytyjski punkt kontrolny. Nie przeszli... Himmler został aresztowany i przewieziony do obozu przejściowego w Westertinke, i dopiero tam przyznał się kim jest.

Komendant obozu natychmiast poddał go rewizji. W kieszeni kurtki znaleziono niewielką ampułkę. Himmler twierdził, że jest to lekarstwo na żołądek, ale komendant nie miał wątpliwości: ampułka zawierała cyjanek potasu. Następnego dnia Himmlera przewieziono do obozu pod Lüneburgiem. Tam znów poddano rewizji, każąc stopniowo rozbierać się do naga. W pewnej chwili kpt. Clemente Wells poprosił go, by podszedł do lampy i otworzył usta. Spostrzegł niebieskawy błysk jakiegoś przedmiotu, który jeniec trzymał między policzkiem a żuchwą. Skojarzył ten odblask z fiolką, lecz udał, że nic nie zauważył. Po pewnym czasie znów kazał Himmlerowi otworzyć usta i wsunął w nie palec, by wydobyć niepokojący go przedmiot. Odgadując jego zamiar, Himmler cofnął głowę i zagryzł zęby...

Po chwili osunął się na podłogę i skonał w konwulsjach. Była godzina 23:04...

Nazajutrz Anglicy wykonali ostatnie zdjęcia byłego Reichsführera SS...

... i maskę pośmiertną, którą można podziwiać w brytyjskim Imperial War Museum

zobacz galerię

Heinrich Himmler
Reichsführer-SS und Chef der deutschen Polizei

Reichsminister

Reichsleiter

Reichskommissar

Preuss.Staatsrat

M.d.R.:
ur: 7
X 1900 Landshut/Bayern
zm: 23 V 1945 Lüneburg
NSDAP-Nr: 14 303
SS-Nr: 168

pełnione funkcje:
OB Heeresgruppe "Weichsel": 24.01.1945-21.03.1945
Befehlshaber des Ersatzheeres [
d-ca armii rezerwowej]: 07.1944 - 04.1945.
Reichsminister des Innern: 08.1943 - 04.1945.
Chef der deutschen Polizei: 1936 - 04.1945.

Reichkommissar für die Festigung des deutschen Volkstums: 7.10.39
poseł do Reichstagu [Wahlkreis Weser-Ems]: 1930 - 04.1945.
Reichsführer-SS: 6.01.1929 - 28.04.1945.

I Wojna Światowa:
Fahnenjunker
Inf. Rgt. 1917 - 1918. [na froncie nie był...]
Odznaczenia:
Medaille zur Erinnerung an den Heimkehr des Memellandes;

Medaille zur Erinnerung an den 1.10.1938

Spange "Prager Burg"

Medaille zur Erinnerung an den 13.03.1938
Goldenes Parteiabzeichen
Goldenes Hitler
jugend Ehrenzeichen mit Eichenlaub
Blutorden
Dienstauszeichnungen der NSDAP in Silber und Bronze
SS-Dienstauzeichnungen
Nürnberger Parteitagsabzeichen, 1929
Ehrendegen des RfSS

Totenkopfring der SS
Gemeinsames Flugzeugführer -und Beobachter - Abzeichen in Gold mit Brillanten

Deutscher Orden ?.05.1944