Mechanizm spustowy podwójnego działania wykorzystano w największym "przeboju" firmy Walther - w pistolecie P-38, który pojawił się na wyposażeniu armii niemieckiej tuż przed wybuchem II wojny światowej i miał na stanowisku Heerespistole zastąpić przestarzałą "Parabelkę". 

Ten nowy pistolet konstrukcji Fritza Walthera, podobnie jak wcześniejszy Parabellum P-08 działał na zasadzie krótkiego odrzutu lufy, ale ryglowany był wahliwym ryglem pod lufą, a nie dźwigniami "kolankowymi" łamiącymi się do góry. 

P-38 strzelał każdą amunicją 9x19 mm Parabellum i "nie grymasił" jak jego poprzednik.  Konstrukcja "Walthera" była mniej skomplikowana. Tolerancje wykonania poszczególnych części nie były tak "wyśrubowane", a główne mechanizmy znajdowały się w obudowie, przez co broń dużo lepiej znosiła wszelkie zanieczyszczenia. 

W latach 50-tych pistolet pod nową nazwą P-1 wrócił na wyposażenie Bundeswehry. W połowie lat 70-tych opracowano na potrzeby policji federalnej wersję P-38K [Kurz] z maksymalnie skróconą lufą.

P-1 z lat 70-tych. Uwagę zwraca model z drewnianą rękojeścią.

Kaliber9 mm
Masa z pełnym magazynkiem0,99 kg
Prędkość początkowa pocisku330 m/sek.
Pojemność magazynka8 nabojów
Szybkostrzelność praktyczna8 strzałów / 18-20 sek.
Długość 212 mm
Amunicja9x19 mm Parabellum

Model z 1943

Oryginalna niemiecka kabura P-38