W październiku 1914 płk John Taliaferro Thompson przeszedł w stan spoczynku i został konsultantem w firmie Remington. Kierował uruchomieniem linii produkcyjnej angielskiego karabinu wz. 1914 i rosyjskiego karabinu Mosina wz. 1891. Karabiny te walcząca już Europa zamówiła w dużych ilościach w przemyśle USA. W kwietniu 1917 Stany Zjednoczone przystąpiły do udziału w I Wojnie Światowej. Płk Thompson wrócił do służby czynnej i jako dyrektor zbrojowni kierował działalnością państwowych i prywatnych firm zaopatrujących armię amerykańską w sprzęt i uzbrojenie.

prototyp z 1919 z zasilaniem taśmowym

W sierpniu 1918 został mianowany generałem brygady, w grudniu został zdemobilizowany. Rozliczne zajęcia nie przeszkadzały mu w pracach własnych nad realizacją pomysłu, zajmującego go od kilku lat: budowy karabinu samopowtarzalnego. W trakcie poszukiwań właściwego rozwiązania natrafił na wynalazek, opatentowany w marcu 1915 przez Johna Blisha, komandora marynarki wojennej. Wynalazek dotyczył ryglowania broni z wykorzystaniem ukośnego rygla, poddanego działaniu zmiennych nacisków. Według opisu patentowego przy małych naciskach mechanizm miał tendencję do odryglowywania się, natomiast duże naciski powodowały, ze części mechanizmu ryglowego pozostawały sztywno połączone.

Gen. J.T.Thompson i jego dziecko...

Thompson doszedł do wniosku, że przyszła broń powinna działać na tej właśnie zasadzie. Swym projektem udało mu się zainteresować finansistę nazwiskiem Thomas Fortune Ryan. W sierpniu 1916 powołali oni do życia towarzystwo Auto-Ordinance Corporation. Projekty powstawały pod kierunkiem gen. Thompson'a, ale ich konstruktorem i realizatorem był Theodor M. Eickhoff.

W kolejnych miesiącach powstawały eksperymentalne modele karabinów samoczynnych - nie zawsze udanych... We wrześniu 1917 Thompson zadecydował, że prace powinny się skupić nad bronią małą, samoczynną, pozwalającą "chłopcom oczyszczać okopy". Po wielu kolejnych próbach powstała cała rodzina pistoletów maszynowych wz. 1919 [9 modeli]. Pierwsze peemy zasilane były taśmowo - podobnie jak ckm-y. W kolejnych pojawił się już magazynek, jednak nadal nie rezygnowano z zasilania taśmowego. Powszechnie znanego kształtu broń nabrała w 1920. W roku następnym pojawiła się wersja produkcyjna: Thompson M 1921, którą produkowała słynna firma Colt Firearms.

Najpopularniejszą wersją "Thompson'a" był M1928A1 - broń wyposażona w potężny bęben amunicyjny, znana z wszystkich filmów gangsterskich, których akcja rozgrywa się w latach prohibicji. Był to tak drogi pm, że na jego zakup stać było tylko... mafię! Agenci federalni zmuszeni byli do posługiwania się rewolwerami "Smith & Wesson" i zwykłymi strzelbami. Po kilku latach ten właśnie model przyjęty został do uzbrojenia US Army, a następnie trafił do oddziałów brytyjskich [ok. 300 tys. egzemplarzy].

Pistolet znany był też pod popularną nazwą "Tommy Gun".

ciężar: 4,45 kG, długość broni: 838 mm, prędkość początkowa pocisku: 280-290 m/s, szybkostrzelność - praktyczna 90 strz/min, teoretyczna: 600-700 strz/min, zasilanie: magazynek pudełkowy - 20, bębnowy - 50/100 naboi

Zasada działania M1928A1 oparta była na wykorzystaniu odrzutu półswobodnego zamka [hamowanie zamka w pierwszej fazie odrzutu dzięki zmiennym siłom tarcia ruchomej wkładki mosiężnej]. W następnych modyfikacjach [M1 i M1A1] dokonanych już podczas trwania II Wojny Światowej, w broni zastosowano zwykły odrzut odpowiednio cięższego zamka swobodnego. 

Thompson był pierwszym pistoletem maszynowym zaopatrzonym w hamulec wylotowy zapobiegający podrzutowi broni podczas strzelania. 

Był też pierwszym peemem z pudełkowym magazynkiem umieszczonym pionowo pod komorą nabojową - później ten pomysł podchwycił niemiecki konstruktor MP-38 Heinrich Vollmer.

W ręce żołnierzy Armii Krajowej pm Thompson trafił w zrzutach dokonywanych na terytorium GG w latach 1942 - 1944. Najwięcej broni tego typu posiadały AK-owskie Oddziały Dywersji Bojowej warszawskiego Kedywu Okręgu i Kedywu KG, w czasie okupacji będące w tzw. "pionie walki bieżącej". Część Thompson'ów przydzielano partyzanckim zgrupowaniom AK.

"Thompson"- U.S. Model 1928A1 kal. 11,43 mm

Sierpień 1944: żołnierze Kedywu "Kolegium A" na Woli. Z Thompson'em M 1928A1 stoi pchor. "Kostek" [Włodzimierz Denkowski], uczestnik akcji na ul. Czackiego.

Thompson M1A1 kal. 11,43 mm

Na każdym amerykańskim produkcie umieszczane są numery patentów - pistolet maszynowy nie stanowił wyjątku :)

Po wygranej wojnie "Thompson'y" nie były już potrzebne. Amerykanie, zgodnie ze swoim podejściem do rzeczy materialnych, wywieźli je w ustronne miejsce na jakiejś pustyni... i zostawili na pastwę sił natury... Gorszy los spotkał tysiące ich pojazdów mechanicznych używanych podczas kampanii europejskich... Księgowi US-Army przeliczyli koszty transportu tysięcy czołgów, jeepów i ciężarówek do Stanów, i wyszło im, że taniej będzie, ten niepotrzebny już nikomu sprzęt - wysadzić w powietrze. Tak też postąpiono...