Zgrupowanie "Kryska"

8 sierpnia 1944 r. z rozkazu dowódcy 2 Rejonu I Obwodu Śródmieście rtm. "Litwina" Władysława Abramowicza zostało utworzone zgrupowanie "Kryska", nazwane tak od pseudonimu kpt. Zygmunta Netzera, któremu powierzono organizowanie tej jednostki. Początkowo podlegało ono dowódcy Podobwodu Śródmieście-Południe mjr "Mechanikowi" Stanisławowi Łętowskiemu, a od 28.VIII.1944 ppłk. "Sławborowi" Janowi Szczurek-Cergowskiemu.
Zgrupowanie miało obsadzić dzielnicę - potocznie nazywaną Górnym Czerniakowem - położoną nad Wisłą, zamykającą się ulicami: Czerniakowską od Stoczni Rzecznej, ul. Łazienkowską, Rozbrat, Książęcą, Ludną i Solcem wzdłuż Wisły po jego zbieg z Czerniakowską.
Wokół stacjonowały silnie ufortyfikowane jednostki niemieckie. Od południa: Stacja Pomp Rzecznych przy ul. Czerniakowskiej 124, d.  koszary 1. Pułku Szwoleżerów przy ul. Podchorążych, na ul. Łazienkowskiej stadion WKS "Legia" i Dom Harcerza. Od zachodu Gimnazjum im. Stefana Batorego przy ul. Myśliwieckiej 6, Szkoła Handlowa przy ul. Górnośląskiej 31, zabudowania Sejmu i Senatu przy ul. Wiejskiej 4-6-8 i ogrody na skarpie, ul. Frascati oraz gmach YMCA [hotel oficerski i garaże Wehrmachtu]. Od północy dzielnicę blokowały obsadzone przez Niemców: Muzeum Narodowe w al. 3-go Maja 13 i wiadukt mostu Poniatowskiego. Wszystkie obiekty niemieckie, z wyjątkiem położonych po stronie południowej, górowały nad pozycjami polskimi, dając nieprzyjacielowi dobry wgląd w teren i uniemożliwiając przeprowadzenie większych akcji zaczepnych. Ponadto, szczególnie w północno-zachodniej części dzielnicy, zamieszkiwało wiele rodzin niemieckich i Volksdeutschów, co stwarzało duże niebezpieczeństwo działań dywersyjnych.

kpt. "Kryska"

Zygmunt Netzer

Na tym terenie 1 sierpnia 1944 skoncentrowały się oddziały powstańcze, mające określone zadania bojowe na godzinę "W", a mianowicie:

- V zgrupowanie por. "Siekiery" Romana Rożałowskiego: cztery kompanie z 2 Rejonu I Obwodu Śródmieście z zadaniem opanowania zabudowań Sejmu, Gimnazjum im. Stefana Batorego, Szkoły Handlowej oraz Domu Akademiczek przy ul. Górnośląskiej 14;

- 3. kompania por. "Feliksa" Tadeusza Szaniawskiego z III zgrupowania "Konrad" 1 Rejonu I Obwodu Śródmieście z zadaniem opanowania południowego przyczółka mostu Poniatowskiego,

- szwadrony 1. Pułku Szwoleżerów AK im. Józefa Piłsudskiego dowodzone przez rtm. "Wraka" Stefana Smolicza z zadaniem opanowania Stacji Pomp Rzecznych przy ul. Czerniakowskiej 124, stadionu WKS "Legia" przy ul. Łazienkowskiej oraz dawnych koszar 1. Pułku Szwoleżerów przy ul. Podchorążych.
Przed godziną "W" nastąpiły przypadkowe potyczki, dekonspiracja kilku miejsc koncentracji i przemieszczania się niektórych oddziałów powstańczych do punktów wyjściowych. Spowodowało to stan alarmowy w pobliskich jednostkach niemieckich i wzmogło czujność, zaprzepaszczając moment zaskoczenia.
Oddziały powstańcze uderzyły o godz. 17.00 na wyznaczone im obiekty, ponosząc duże straty w zabitych i rannych. Nie osiągnąwszy celów, rozbite wycofały się w głąb dzielnicy. Część oddziałów została rozformowana, a szwadrony 1. Pułku Szwoleżerów, z wyjątkiem rannych i plutonu ppor. "Wafa" Andrzeja Frydrychiewicza, wycofały się w nocy 1/2 sierpnia przez osadnik Stacji Pomp Rzecznych w kierunku Siekierek i do Lasów Kabackich, zabierając ze sobą część żołnierzy innych oddziałów. W Śródmieściu-Południe oddziały III batalionu "Narew" WSOP 2 Rejonu kpt. "Kryski": 21. kompania por. "Trojana" Jana Żuchowskiego i 22. kompania ppor. "Jaszczura" Józefa Kędzierskiego, uderzyły bez powodzenia na budynek YMCA przy ul. Konopnickiej, a 24. kompania ppor. "Kwiatkowskiego" Mieczysława Falęckiego na stację telefonów PASTy przy ul. Piusa XI nr. 19.
Na Czerniakowie oprócz oddziałów rozbitych w pierwszych godzinach walk znalazły się drobne grupki, które miały w tym rejonie punkty oczekiwania i nie zdążyły na wyznaczone miejsca koncentracji, a mianowicie:

- niepełny 535. pluton "Słowaków" z 2 Rejonu V Obwodu Mokotów dowodzony przez ppor. "Stańko" Mirosława Iringha,

- niepełny pluton 22. kompanii batalionu "Narew" WSOP sierż. "Kajtka" Stanisława Dębickiego,

- 140. pluton WSOP z 1 Rejonu I Obwodu Śródmieście ppor. "Łokietka" Jana Zapęckiego,

- część plutonu ppor. "Łazarza" Eugeniusza Kozłowskiego z 6 Zgrupowania, III Rejonu, I Obwodu Śródmieście [3. baon pancerny "Golski"],

- oddział KB ppor. "Wesołowskiego" Gerarda Badowskiego

- część oddziałów WSOP ppor. "Astronoma".

Nie mając określonych zadań, zabezpieczyły one swoje miejsca oczekiwania i wzięły udział w akcjach ulicznych, pomagając w wyłapywaniu miejscowych Niemców i Volksdeutschów. Do akcji tych włączyła się spontanicznie ludność cywilna. Powstały ochotnicze oddziały samoobrony.
Dowództwo V zgrupowania por. "Siekiery" przeniosło swój punkt dowodzenia z pierwszej linii frontu z ul. Szarej 14 na ul. Okrąg 2 - do masywnego Domu Pracowników Banku Polskiego. Stocznia Rzeczna została opuszczona. Północno-zachodnią część dzielnicy obsadził pluton 1140 ppor. "Franka" Zygmunta Duszyńskiego z 3. kompanii III zgrupowania "Konrad", część oddziałów V zgrupowania i miejscowe pododdziały ochotnicze.

Teren Górnego Czerniakowa na niemieckim planie Warszawy

W nocy z 1 na 2 sierpnia na Czerniaków dołączyła pozostała część 22. kompanii. Następnej nocy obsadziła ona Stocznię Rzeczną wraz z 21. kompanią, którą przyprowadził por. "Jelito" Leszek Skrzetuski.
2.VIII.1944 samozwańczy kpt. "Sęp" z organizacji "Miecz i Pług" [zawodowy fotograf Izydor Sosnowski], usiłujący objąć dowództwo nad całością sił powstańczych na tym terenie, zmontował z ochotników uderzenie na Stację Pomp Rzecznych, zakończone dużymi stratami. Spowodowało to dalszą dezorganizację w rozbitej strukturze wojskowej odcinka.
3.VIII.1944 od strony północnej polskie placówki zostały zaatakowane przez niemieckich grenadierów wspartych trzema czołgami [prawdopodobnie z 19. DPanc], które zjechały "ślimakiem" z Mostu Poniatowskiego na Solec usiłując przedrzeć się na południe. Natarcie zostało zatrzymane. Uszkodzone dwa czołgi Niemcy odholowali. Zdobyto broń i amunicję. Było to pierwsze poważne zwycięstwo powstańców tego odcinka, nastąpiła poprawa nastrojów. Przy pomocy ludności cywilnej postawiono barykady, wykonano rowy łączące, przejścia między posesjami, zabezpieczono magazyny i obsadzono zagrożone punkty obrony.
W nocy z 7 na 8 sierpnia wraz z 24. kompanią III batalionu "Narew" WSOP przybył na Czerniaków kpt. "Kryska", który się zainstalował ze sztabem w dotychczasowej siedzibie dowódcy V zgrupowania przy ul. Okrąg 2. Przeprowadzono reorganizację oddziałów, tworząc zgrupowanie "Kryska", z pozostawieniem numeracji pododdziałów V zgrupowania "Siekiera". Zastępcą dowódcy zgrupowania został por. "Siekiera".

Utworzono dwa pododcinki - południowy i północny, z linią podziału na osi ul. Górnośląskiej. Dowódcą południowego odcinka został por. "Jelito" Leszek Skrzetuski, a północnego por. "Tum" Teofil Budzanowski. Oddział kpt. "Sępa" rozformowano, a żołnierzy wcielono do innych jednostek.
8 sierpnia nieprzyjaciel atakował Port Czerniakowski. Natarcie odparto. Niemcom zadano straty w zabitych i rannych. Zdobyto broń. 10 sierpnia po krótkiej walce wyparto Niemców ze Szkoły Dziennikarskiej przy ul. Rozbrat 44 A zdobyto broń, amunicję oraz umundurowanie formacji "Afrika Korps" i Wehrmachtu. Wyparto Niemców i obsadzono parzystą stronę ulicy Rozbrat od Łazienkowskiej po Książęcą.
W związku z przesunięciem do Śródmieścia-Południe pozostałości 1. i 3. kompanii V zgrupowania [1] 12.VIII.1944 nastąpiła ponowna reorganizacja odcinka.

Utworzono dwa bataliony liniowe: batalion "Tur" kpt. "Tura" Zbigniewa Specylaka-Skrzypeckiego, cichociemnego, skierowanego na Czerniaków 11 sierpnia, oraz batalion "Tum" por. "Tura" Teofila Budzanowskiego.

W skład batalionu "Tur" weszły: 21. i 22. kompania WSOP oraz plutony 1140 i 535 "Słowaków". Ponadto z oddziałów ochotniczych utworzono nowe kompanie: ppor. "Łazarza", ppor. "Igora" - Władysława Matusewicza, kompanię uzbrojenia ppor. "Śmigłego" Fabiana Pałaszewskiego z warsztatami rusznikarskimi i zakładami wytwórczymi środków walki, kompanię techniczno-roboczą ppor. "Szybickiego". Włączono również oddział AL i PAL ppor. "Leszka" Lecha Rosę, przemianowany później na kompanię AL "Blaszanka", nad którą dowództwo po ranieniu ppor. "Leszka" objął por. "Stach" Zbigniew Paszkowski. Batalion obsadzał Stocznię Rzeczną, ul. Łazienkowską, Rozbrat do Górnośląskiej.
W skład batalionu "Tum" weszły:

4. kompania ppor. "Łuszczyca" Wiesława Jabłońskiego, który objął dowództwo po poległym 1 sierpnia ppor. "Zygmuncie" Zygmuncie Sapuła, z wcielonym do tej kompanii plutonem ppor. "Łokietka",

5. kompania ppor. "Goraja" Eugeniusza Rutkowskiego,

24. kompania WSOP - przemianowana na 6. kompanię ppor. "Kwiatkowskiego". Batalion obsadzał ul. Rozbrat od Górnośląskiej, Książęcą, Ludną, Solec do Wisły.
Przy sztabie zgrupowania utworzono Komendę Placu, kompanię sztabową kpt. "Eliaszewicza" Eliasza Ostaszewskiego oraz służby. Działało pięć szpitali powstańczych, duszpasterstwo, służba OPL z ochotniczym oddziałem straży pożarnej, sądownictwo, Harcerska Poczta Polowa, Społeczny Komitet Obywatelski oraz BIP wydający dziennik "Czerniaków w walce", drukowany do połowy września w Zakładach Graficznych Arcta.
Przyjęto kilka zrzutów alianckich oraz wykopano broń i amunicję pozostawioną przez oddziały Wojska Polskiego w październiku 1939 r., którą po naprawie i konserwacji przekazano do użytku.

30 VIII 1944 - stanowisko obserwacyjne przy barykadzie. Wśród widocznych osób m.in. porucznik "Tum" [Teofil Budzanowski], dowódca batalionu w V zgrupowaniu AK "Kryska" na tzw. bliskim [górnym] Czerniakowie; z zawodu nauczyciel, po wojnie ponownie pracował w szkolnictwie oraz jego córka Maria, łączniczka "Gnom"; po wojnie ukończyła studia prawnicze i pracowała jako adwokat. Obecnie oboje już nie żyją. W Powstaniu walczył również syn por. Budzanowskiego –  "Tumek".

[Informacja uzyskana od pana Romualda Śreniawy–Szypiowskiego].

W trzeciej dekadzie sierpnia nieprzyjaciel rozpoczął systematyczne ostrzeliwanie dzielnicy z miotaczy min, moździerzy i artylerii, czyniąc znaczne szkody w zabudowie. Duże straty poniosła ludność cywilna. Trwały ciągłe potyczki na całej linii frontu obronnego, gdzie przeciwnik ponosił znaczne straty, nie uzyskując powodzenia.
27 i 28 sierpnia wydzielone oddziały zgrupowania usiłowały wykonać uderzenie na Stację Pomp Rzecznych w celu uzyskania połączenia z Mokotowem i wsparcia atakujących oddziałów z Mokotowa. Nie mogąc sforsować przejścia koło osadnika oraz umocnień Stacji Pomp, ograniczono się do demonstracji ogniowej. Zgrupowanie broniło rozległego terenu i nie było w stanie wydzielić większych sił uderzeniowych oraz angażować się w dużą akcję zaczepną.
Przez cały czas działała łączność kanałowa między Śródmieściem a Mokotowem via Czerniaków. W ramach kompanii sztabowej działał pluton saperów-łączników kanałowych por. "Bolesława" Bolesława Olszewskiego.

Port czerniakowski - początek września

5 września na Czerniaków skierowano wykrwawione w walkach na Woli i Starym Mieście oddziały zgrupowania ppłk. "Radosława", który objął dowództwo nad siłami powstańczymi Górnego Czerniakowa. Nastąpiło kolejne przegrupowanie oddziałów. Zgrupowanie "Kryska" otrzymało zadanie obrony południowego odcinka - od Stoczni Rzecznej, ul. Łazienkowską, Rozbrat do ul. Szarej. Oddziały zgrupowania "Radosław" obsadziły północny odcinek: ul. Rozbrat do Szarej, Książęcą, Ludną, Solec do Wisły.
Na Górny Czerniaków skierowano także niektóre oddziały z rozbitych na Powiślu zgrupowań "Róg" i "Krybar", które zostały wcielone do batalionu "Tum".
11 września przy wsparciu czołgów, artylerii i lotnictwa szturmowego ruszyło zmasowane potężne uderzenie niemieckie na Czerniaków. Od strony południowej pozycje zgrupowania "Kryska" zaatakowały oddziały grupy Rohra, a od północy Dirlewangera. W ciężkich walkach oddziały powstańcze skutecznie odparły pierwsze natarcie, zachowując całą linię frontu. Główne uderzenie nieprzyjaciel skierował od południa na oddziały "Kryski".

13 września Niemcy opanowali Stocznię Rzeczną oraz ul. Łazienkowską i Przemysłową, a od strony północnej zbombardowali gmach ZUS i część ul. Rozbrat, odcinając Czerniaków od Śródmieścia.

14 września oddziały powstańcze zepchnięto do osi ul. Zagórnej, Czerniakowskiej i Ludnej. Powstańcy utrzymali dostęp do Wisły.
W nocy 14/15 września płk "Radosław" wysłał na brzeg Saskiej Kępy patrol rozpoznawczy pod dowództwem kpr. pchor. "Nałęcza" Stanisława Komornickiego. Na Czerniaków przeprawili się zwiadowcy z 1. Armii WP, a następnego dnia nad ranem, bez większych strat, I batalion 9. pp 3. Dywizji Piechoty im. Romualda Traugutta, pod dowództwem por. Sergiusza Kononkowa, z którym powrócił patrol kpr. pchor. "Nałęcza". Niemcy otworzyli zmasowany ogień broni maszynowej, artylerii i moździerzy na przeprawę, powodując duże straty wśród przeprawiających się następnego dnia żołnierzy III batalionu kpt. Stanisława Olechnowicza. Wojskami desantowymi dowodził szef sztabu pułku mjr. Stanisław Łatyszonek, który swój sztab i miejsce dowodzenia zainstalował przy ul. Solec 39. Na tym małym skrawku, nad brzegiem Wisły rozgorzał krwawy bój o utrzymanie przyczółka. Powstańcy i żołnierze 9. pp przemieszani z sobą walczyli o każde podwórze, budynek i izbę, ponosząc wielkie straty. Wśród wojsk desantowych było wielu żołnierzy AK z okręgu Lwów i Wilno, a szczególnie z 27. Dywizji Wołyńskiej AK. Żołnierze ci, nie zaprawieni w walkach i ulicznych, płacili ciężką daninę krwi.
19 września, przy pełnej zasłonie dymnej, ponosząc bardzo ciężkie straty, pomiędzy mostami Średnicowym i Poniatowskiego przeprawił się desant dwóch batalionów 8. pp 3 DP. Nie przyniósł on oczekiwanego połączenia z oddziałami ppłk. "Radosława" i mjr. Łatyszonka. Po ciężkich walkach wieczorem tego dnia żołnierze 8. pp zostali odcięci i przy wielkich stratach okrążeni i zniszczeni lub zepchnięci do Wisły.
W nocy 19/20 września ppłk "Radosław", nie widząc perspektyw utrzymania przyczółka, zdecydował się na opuszczenie Czerniakowa i przeszedł kanałami na Mokotów w grupie ok. 200 powstańców. Kapitanowie "Kryska" i "Tur" - obaj ciężko ranni - zostali ewakuowani wraz z innymi rannymi na Saską Kępę. Dowództwo nad oddziałami powstańczymi objął kpt. "Jerzy" Ryszard Białous, dowódca batalionu "Zośka" i pułku "Broda 53".
Nieprzyjaciel zaatakował z furią pozycje polskie zepchnięte do domów Solec 51 i 53, Wilanowska 5 i 1. Nad brzegiem Wisły działy się dantejskie sceny. Ludność cywilna i ranni żołnierze, nie mając środków przeprawy, rzucali się wpław do Wisły, ginąc w nurtach rzeki. Nad brzegiem leżały stosy trupów. Czerniaków dogorywał.
Kpt. "Jerzy" wraz z małą grupą powstańców i żołnierzy 9. pp postanowił się przebić do Śródmieścia. Przeszedł niemieckie linie, przeprowadzając kilku powstańców i sierżanta 9. pp do placówek powstańczych.
23 września w godzinach rannych Niemcy po ciężkiej walce opanowali ostatni bastion polskiej obrony - zawalony i palący się budynek przy Wilanowskiej 1. Na Wilanowskiej oraz innych ulicach, nie wyłączając szpitali, hitlerowcy mordowali bezbronnych rannych żołnierzy, rozstrzeliwali i wieszali powstańców oraz ludność cywilną. Część powstańców i żołnierzy 9. pp dostała się do niewoli, części udało się wyjść z ludnością cywilną.
Bilans strat w oddziałach powstańczych i oddziałach 3. DP WP jest olbrzymi. Prawie wszyscy dowódcy do drużyny włącznie, zostali wybici lub - w najlepszym wypadku - ranni. W stratach bezpowrotnych przedstawia się on tragicznie:
- zgrupowanie "Kryska" - około 680 poległych
- zgrupowanie "Radosław" około 300 poległych
- pododdziały 3. Dywizji Piechoty - około 1300 poległych.
Jeszcze większe straty poniosła ludność cywilna, a cała dzielnica legła w gruzach...

Ulica Solec nr 8 u wylotu ul. Zagórnej. Klub Sportowy "Syrena", teren ciężkich walk zgrupowania "Kryska"...

8 sierpnia 1944 dowództwo na Górnym Czerniakowie objął kpt. Zygmunt Netzer "Kryska" [jego zastępcą został por. "Siekiera" Roman Rożałowski, dotychczasowy dowódca V zgrupowania], uprzednio dowódca III batalionu "Narew" WSOP,
 

kpt. "Kryska" miał do dyspozycji następujące oddziały AK:

- V zgrupowanie "Siekiera" [bez jednej kompanii]
- Grupa "Trojana" [21. i 22. kompanie WSOP]
- 24. kompania WSOP
- pluton ppor. "Wafa" Stanisława Frydrychowicza z 1. Pułku Szwoleżerów im. Józefa Piłsudskiego [1 Rejon V Obwód Mokotów]
- pluton 535 "Słowaków" - ppor. "Stanko" Mirosław Iringh  [2 Rejon V Obwód Mokotów]
- pluton 1140 ppor. "Nałęcza Sławomira" Stanisława Mrozowskiego z 3. kompanii III zgrupowania "Konrad" [1 Rejon I Obwód Śródmieście]
- Oddział "Szczupak" [z Oddz. III Operacyjno-Szkol. KG AK - Wydz. Marynarki Wojennej "Alfa"]
- pluton 140 ppor. "Łokietka" Jana Zapęckiego [1 Rejon I Obwód Śródmieście]

Nadto z różnego rodzaju rozbitków i ochotników utworzono cztery plutony, na czele których stanęli oficerowie, którzy utracili kontakt z macierzystymi jednostkami:

- "wodniaków" - por. "Włodka" Władysława Mączko,
- "uzbrojenia" - ppor. "Śmigłego" Fabiana Pałaszewskiego,
- "samochodziarzy" - ppor. "Wesołego" Gerarda Badowskiego,
- "pancerniaków" - ppor. "Łazarza" Józefa Kozłowskiego [12.VIII.1944 oddział liczył 64 ludzi uzbrojonych w 1 rkm, 6 kb i 6 pistoletów].

Na terenie Warszawskiej Fabryki Wyrobów Masowych Blaszanych "Tłocznia" S.A. [popularna "Blaszanka" ul. Przemysłowa] zorganizował się pluton ppor. "Leszka" Leszka Rose, zwany plutonem AL "Blaszanka".

Na Górnym Czerniakowie przebywała też grupa z organizacji "Miecz i Pług" pod dowództwem kpt. "Sępa" Izydora Sosnowskiego.


Oddziały zgrupowania zostały podzielone na pododcinki [bataliony]:

Pododcinek [batalion] "Tur" d-ca por. "Jelito" Leszek Skrzetuski [wcześniej z-ca d-cy III baonu WSOP], od 19.VIII.1944 dowodził nim kpt. cc "Tur" Zbigniew Specylak-Skrzypecki
- grupa "Trojana" [21. kompania WSOP uzupełniona grupą żołnierzy z 22. kompanii WSOP]
- kompania ppor. "Janusza" Tadeusza Kaweckiego z grupy "Sępa", któremu podporządkowano pluton 535 "Słowaków",

- pluton 1140

- pluton AL/PAL "Blaszanka"
- kompania ppor. "Łazarza" Eugeniusza Kozłowskiego [skład: dawne plutony "pancerniaków", "wodniaków" i "uzbrojenia" oraz oddział "Szczupak"]

Pododcinek [batalion] "Tum" d-ca por. "Tum" Teofil Budzanowski [poprzednio z-ca d-cy V zgrupowania]
- dawne V zgrupowanie "Siekiera"; 3. kompania 12.VIII.1944 odeszła do Śródmieścia Płd., do dyspozycji rtm. "Litwina", następnego dnia do Śródmieścia przeszła również 1. kompania. Poczynając od 13 sierpnia pododcinek "Tum" składał się z dwóch kompanii:

- 4. kompania ppor. "Łuszczyca" Wiesława Jabłońskiego, który objął dowództwo po poległym 1.VIII.1944 ppor. "Zygmuncie [Zygmunt Sapuła]. Do kompanii wcielono pluton 140. ppor. "Łokietka" Jana Zapęckiego.

- 5. kompania ppor. "Goraja" Eugeniusza Rutkowskiego.


Pododcinek "Kwiatkowski" ppor. "Kwiatkowskiego" Mieczysława Fajęckiego
- 6. kompania [dawna 24] WSOP - ppor. "Kwiatkowskiego" Mieczysława Fajęckiego

Odwód zgrupowania stanowił pluton szwoleżerów ppor. "Wafa" Stanisława Frydrychowicza z 1. Pułku Szwoleżerów im. Józefa Piłsudskiego. Był też pluton wartowniczy, sformowany z ochotników, którym dowodził "Lech" [NN]. Później rozwinął się on do rozmiarów kompanii sztabowej.

 

1. kompania V zgrupowania brała udział w walkach w Śródmieściu-Południe w składzie batalionu "Miłosz". 2 września w zbombardowanym gmachu Gimnazjum im. Królowej Jadwigi na placu Trzech Krzyży poległ pod gruzami ppor. "Leszek" - Edward Fircho oraz kilkunastu żołnierzy tej kompanii. W dniach 21-22.IX.1944 r. 3. kompania zgrupowania "Kryska" brała udział w walkach o budynek "małej PASTy" na ul. Piusa XI nr 19, ponosząc duże straty. 22.IX.1944 został tam zamordowany przez Niemców dowódca kompanii ppor. "Stojewicz" Tadeusz Kuliczkowski.